Minister skarbu nie uchwalił jeszcze (z powodu zawieszonych do 18 lipca obrad walnego), jaką część zysku na dywidendę przeznaczy należąca w 100 proc. do państwa Polska Grupa Energetyczna (PGE).
Będzie to prawdopodobnie dywidenda największa wśród w pełni państwowych spółek, bo lokalny potentat w branży zarobił w ubiegłym roku netto ponad 826 mln zł przy przychodach bliskich 11,3 mld zł.
Drugą pozycję zajęła poznańska Enea, która ma być pierwszą ze skonsolidowanych grup energetycznych na warszawskiej giełdzie. Z zysku wynoszącego ponad 431 mln zł skarb zabrał spółce niewiele ponad 20 proc. Zarówno PGE, jak i Enea wybierają się na giełdę po kapitał, ale swoje potrzeby inwestycyjne liczą na miliardy złotych, więc wypłacona przez państwo dywidenda nie powinna zachwiać ich finansami.
Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu"