Minister prosi energetykę o niższe ceny

PGE, Tauron, Energa i Enea powinny wprowadzić „nadzwyczajne oszczędności”, by zmniejszyć ceny energii.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, za pośrednictwem rad
nadzorczych chce wpłynąć na ceny prądu oferowane przez firmy energetyczne.
Wielu odbiorców umowy już jednak dawno podpisało.
Zobacz więcej

UMOWY JUŻ SĄ:

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, za pośrednictwem rad nadzorczych chce wpłynąć na ceny prądu oferowane przez firmy energetyczne. Wielu odbiorców umowy już jednak dawno podpisało. Fot. Geoffroy VAN DER HASSELT

Krzysztof Tchórzewski, minister energii, odpowiadał w Sejmie na pytania dotyczące wzrostu cen energii elektrycznej.

— Przygotowuję wystąpienie do rad nadzorczych spółek energetycznych o dokonanie kompleksowej analizy kosztów i wprowadzenia nadzwyczajnych programów oszczędnościowych — oznajmił posłom Krzysztof Tchórzewski (cytat za PAP).

Przekonywał, że wdrożenie tych programów powinno pozwolić„jeszcze raz w przyszłym roku zmienić taryfy, poprzez ich zmniejszenie”.

— Jako minister energii nakazać nie mogę, ale zwracam się o dokładne zbadanie poziomu kosztów oraz tego, dlaczego takie ceny są, a nie inne — mówił Krzysztof Tchórzewski.

Minister energii nadzoruje cztery firmy energetyczne: PGE, Tauron, Energę i Eneę, i w każdej z nich ma kontrolny pakiet akcji. Każda jest notowana na GPW. To tych firm dotyczyć będą wystąpienia ministra. Nie jest jasne, w jaki sposób przełożą się na obniżenie cen oferowanych odbiorcom energii.

— Firmy czy samorządy zawierają często umowy zakupu energii na rok lub dłużej — mówi Bartek Kubicki, analityk Société Générale.

Wiele firm zawarło już takie umowy, zrobiło to też wiele samorządów. Ewentualne decyzje cenowe podejmowane przez energetykę nie spowodują więc zmniejszenia kosztów dla odbiorców. Zapowiedź zmiany taryfy na niższą w ciągu roku można odnieść do grupy odbiorców indywidualnych, bo to w tej grupie ceny zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki. Cztery firmy energetyczne złożyły już jednak wnioski taryfowe, prosząc o zgodę na podwyżkę o ponad 30 proc.

— Rząd przygotowuje rekompensaty dla podwyżek, które obejmą miejskie i wiejskie gospodarstwa domowe, hospicja, domy opieki społecznej,

akademiki, internaty, domy dziecka, małe i średnie przedsiębiorstwa i wszystkich, a także wszystkich, którzy korzystają z tzw. taryfy G — przypomniał Krzysztof Tchórzewski.

Zdaniem zawodowego członka rad nadzorczych, chcącego zachować anonimowość, apel ministra o cięcie kosztów brzmi rozsądnie. Nie zaskakuje go też pomysł wysyłania pism do rad nadzorczych państwowych spółek, bo to nic nowego. Bartek Kubicki z Société Générale zwraca jednak uwagę, że ceny energii i tak będą rosły.

— Do rosnących cen hurtowych dołożą się dopłaty związane z energetyką odnawialną oraz z rynkiem mocy. Rachunki będą mocno rosły — twierdzi analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Minister prosi energetykę o niższe ceny