Mniejszy Altus też zarobił

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 13-11-2018, 22:00

W trzecim, burzliwym dla giełdowego TFI kwartale, zysk skurczył się o ponad 70 proc., ale wciąż był okazały

Altus TFI wypracował w trzecim kwartale 2018 r. 70,8 mln zł skonsolidowanych przychodów, wobec 90,9 mln zł w podobnym okresie przed rokiem. To spadek o przeszło 22 proc. Jeszcze mocniej spadły zyski, bo o 70 proc. Na poziomie netto Altus wypracował 10,3 mln zł zysku, podczas gdy w trzecim kwartale 2017 roku było to 35,6 mln zł. Wzrosła zaś suma aktywów oraz kapitałów własnych. Te ostatnie urosły ze 145 mln zł na koniec czerwca do 154 mln zł na koniec września.

W rachunku przepływów pieniężnych spółka wykazała dodatnie wpływy z działalności operacyjnej oraz inwestycyjnej, wszystko psuje jednak działalność finansowa, z tytułu której spółka zaliczyła aż 73 mln zł odpływu. To przede wszystkim efekt pozycji "Dywidendy i inne wpłaty na rzecz właścicieli", gdzie spółka zanotowała aż 68,7 mln zł odpływów. Łącznie przepływy pieniężne w Altusie sięgnęły minus 8,2 mln zł.

Spółka zaznacza, że istotnym czynnikiem, który wpłynął na kształtowanie się skonsolidowanych przychodów i kosztów było dokonane w 2017 r. przejęcie BPH TFI (obecnie Rockbridge TFI).

— Porównywalne dane finansowe za trzeci kwartał 2017 r. obejmują przychody i koszty tej spółki od 1 września 2017 r., to jest od przyjętego dla potrzeb konsolidacji dnia objęcia kontroli, podczas gdy dane finansowe za III kwartał 2018 roku uwzględniają również przychody i koszty Rockbridge TFI — czytamy w raporcie.

Zdecydowanie mniej Altus ma do powiedzenia w sprawie słabości wyników.

„Znaczny spadek aktywów pod zarządzanie w trzecim kwartale 2018 r. zarówno w Altus TFI, jak i w Rockbridge TFI spowodował spadek przychodów z tytułu opłaty za zarządzanie, co wpłynęło na wyniki Emitenta jak również wyniki skonsolidowane Grupy” — lakonicznie tłumaczy Altus.

Przypomnijmy, że łączna wartość aktywów netto zarządzanych przez Altus TFI, z uwzględnieniem aktywów przekazanych do zarządzania podmiotom zewnętrznym na podstawie zlecenia zarządzania portfelem inwestycyjnym, wyniosła na koniec września 7,534 mld zł, podczas gdy 17 września wynosiła 9,369 mld zł. Jeszcze gorzej wygląda kwota 7,5 mld zł wygląda w odniesieniu do sumy sprzed 31 sierpnia — względem tego dnia spadek wynosi bowiem aż 42 proc.

To szczególny dzień w kalendarium Altusa, bowiem właśnie 31 sierpnia zatrzymano Piotra Osieckiego, byłego prezesa i wciąż głównego akcjonariusza spółki. Zarzuty dotyczyły nieprawidłowości przy sprzedaży EGB na rzecz GetBacku. Po informacji notowania Altusa runęły, w dół poszły także spółki, w których Altus był obecny jako akcjonariusz. Po zatrzymaniu Piotra Osieckiego (do aresztu trafił również Jakub Ryba, były wiceprezes Rockbridge TFI) ruszyła także lawina złych wiadomości dla samego Altusa. Umowę o prowadzenie funduszy wycofał Norges Bank, z planów połączenia z Altusem wycofał się Esaliens TFI, pojawiła się plotka dotycząca możliwej utraty przez Altusa i Trigona licencji, a sam Altus zabrał się za likwidację kilku funduszy otwartych i transfer kilkunastu funduszy zamkniętych do Rockbridge, by — jak to określono — zminimalizować ryzyko regulacyjne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Mniejszy Altus też zarobił