Moda na zielone

Not. Anna Gołasa
opublikowano: 02-09-2014, 00:00

KOMENTARZ

MARCIN ANTCZAK prezes SGB Fortune

Zielona okolica jest coraz istotniejszym czynnikiem dla firm szukających miejsca dla swojej siedziby. Budynki otulone zielenią są naturalnie wygłuszone, przez co sprzyjają bardziej efektywnej pracy. To szczególnie ważne dla zawodów, wymagających kreatywności i koncentracji. Dla firm, którym zależy na zwiększaniu produktywności pracowników, a także promowaniu komunikacji i współpracy w zespołach, położenie w centrum miasta nie jest już warunkiem koniecznym. Coraz istotniejszy jest dogodny dojazd i odpowiednia liczba bezpłatnych miejsc parkingowych.

Najemcy, którzy chcą działać wedle filozofii work-life balance (koncepcja zarządzania czasem, stawiająca za cel odnalezienie równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym), często pytają także o udogodnienia dla pracowników dojeżdżających rowerami (np. wiaty parkingowe, prysznice).

Bliskość przyrody pozwala użytkownikom zielonych obiektów na chwilę oddechu podczas pracy. Dobrym rozwiązaniem są nieruchomości z własnym patio lub ogrodem, które pełnią jednocześnie rolę komfortowej enklawy zieleni dla pracowników, ale też miejsca integracji i spotkań biznesowych o mniej formalnym charakterze.

O dodatkowych korzyściach możemy mówić w przypadku obiektów z certyfikatami ekologicznymi BREAM lub LEED, które muszą spełniać wymagania co do jakości środowiska wewnętrznego, efektywności energetycznej, dostępności różnorodnych środków transportu i prawidłowego gospodarowania wodą i odpadami, a ponadto użycia naturalnych materiałów budowlanych. Dla użytkowników obiektu najważniejsze jest to, że dzięki zastosowanym rozwiązaniom mogą obniżyć zużycie wody czy energii elektrycznej nawet do 15 proc., a przez to widocznie zmniejszyć opłaty eksploatacyjne.

Najnowsze rozwiązania stosowane w zielonych budynkach biurowych zakładają możliwość samodzielnego regulowania temperatury przy stanowisku pracy, lub indywidualnej konfiguracji oświetlenia biurka.

Warto zaznaczyć, że najemcy szukający ekologicznych rozwiązań i siedzib w otoczeniu przyrody nie muszą już koncentrować się wyłącznie na willach albo domach jednorodzinnych przerobionych na biuro. Deweloperzy wychodząc naprzeciw oczekiwaniom najemców dywersyfikują lokalizacje biurowców, np. w Warszawie coraz częściej zamiast Mokotowa wybierają tereny bliższe dzielnicom mieszkalnym, takim jak Wola czy Żoliborz.

Dla firm, którym zależy na zwiększaniu produktywności pracowników, a także promowaniu komunikacji i współpracy w zespołach, położenie w centrum miasta nie jest już warunkiem koniecznym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Not. Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu