Moim zdaniem Młodzi są zaprogramowani na sukces

Małgorzata Ohme psycholog, wykładowca SWPS
opublikowano: 2008-12-19 00:00

Małgorzata Ohme

psycholog, wykładowca SWPS

Pokolenie, które wchodzi w życie zawodowe, było wychowywane do osiągania sukcesów, udziału w wyścigu szczurów. Ich rodzice, dzisiejsi 40-, 50-latkowie, w czasach przemiany ustrojowej zostawali menedżerami w zachodnich firmach i nie mieli łatwo. Szybko musieli nadrobić zaległości w wiedzy biznesowej, uczyć się języków itd. Chcieli jak najlepiej przygotować dzieci do życia w korporacjach i panującej w nich bezwzględnej rywalizacji. Zamiast wpajać im podstawowe wartości, uczyli, że muszą być najlepsze. Młodzi nie rozumieją, co to jest poszanowanie indywidualności, bo ta pojawia się wraz z dojrzałością. A dziś dojrzałość młodzi osiągają później niż poprzednie pokolenie, bo później wchodzą w role społeczne męża, żony, rodzica. To także te role są związane z braniem na swoje barki większej odpowiedzialności