MON: cena za Caracala porównywalna z proponowaną przez Świdnik

PAP
opublikowano: 16-10-2015, 11:38

Cena za śmigłowce Caracal produkcji Airbus Helicopters była porównywalna z ceną za AW149 proponowaną przez firmy PZL Świdnik i AgustaWestland – skomentował w piątek zarzuty związkowców ze Świdnika wiceminister obrony Czesław Mroczek.

Zobacz więcej

Airbus Helicopters H225M

Airbus Helicopters

„W postępowaniu brało udział trzech zagranicznych dostawców, gdy dwaj odpadli, rozpoczął się brutalny atak na trzeciego, by też go wyeliminować. W tym brutalnym planie zmierzającym do wyrugowania Airbusa biorą udział związki zawodowe Świdnika” – powiedział Mroczek PAP.

Dodał, że konkurenci Airbusa wprowadzają w błąd opinię publiczną, przedstawiając m.in. tezy dotyczące ceny. "Związkowcy ze Świdnika mówią, że cena za śmigłowce Airbusa jest oburzająca, że polscy negocjatorzy fatalnie się spisali. Ceny zaproponowane w tym postępowaniu nie były negocjowane, oferenci je zaproponowali. Cena Świdnika jest porównywalna z ceną Airbusa; więc jeżeli związkowcy mówią, że cena za Caracale jest oburzająca, to to samo musieliby powiedzieć o cenie za ich śmigłowce” – powiedział wiceszef MON.

Podkreślił, że od kwietnia, kiedy MON wytypowało Caracala do etapu prób praktycznych, cena nie wzrosła, lecz przeciwnie „zmalała o kilka miliardów” w związku z redukcją liczby śmigłowców, które MON zamierza zamówić. „Jeżeli chodzi o produkt Świdnika, to jest to włoski śmigłowiec, w takiej samej cenie jak Caracal, tyle że jeszcze niesprawdzony w użytkowaniu, dwa pierwsze egzemplarze są dopiero testowane przez armię włoską” – powiedział Mroczek.

W czwartek związkowcy z PZL Świdnik, należących do włosko-brytyjskiej firmy AgustaWestland, określili cenę za śmigłowce Caracal jako „oburzającą” i „dyskredytującą polskich negocjatorów”.

Cena za 50 śmigłowców, symulatory, pakiet szkoleniowy i logistyczny ma wynieść ponad 13,3 mld zł. Świdniccy związkowcy argumentowali, że początkowo MON zamierzało wydać ok 11,5 mld za 70 śmigłowców (ich liczbę zmniejszono w trakcie przetargu). Obecnie trwają negocjacje offsetowe między Ministerstwem Gospodarki a Airbus Helicopters. Działacze wyrazili „nadzieję, że Ministerstwo Gospodarki nie zdąży wynegocjować tej umowy offsetowej do wyborów, a po wyborach sytuacja może się zmienić i ten przetarg zostanie wstrzymany”.

W kwietniu MON do testów i ostatecznych negocjacji w sprawie śmigłowców wielozadaniowych zakwalifikowało firmę Airbus Helicopters oferującą H225M Caracal. Oferty PZL Świdnik, własność włosko-brytyjskiej firmy AgustaWestland, i PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky, odrzucono ze względów formalnych, w tym zbyt późnego rozpoczęcia dostaw w przypadku Świdnika i zaoferowania wersji bez wymaganego uzbrojenia.

Umowa ma zostać podpisana jeszcze w tym roku, dostawy maszyn mają się rozpocząć w 2017 r.

Zastrzeżenia wobec wyboru wyrażała opozycja; PiS złożyło w maju zawiadomienie do prokuratury o możliwości ustawienia przetargu, wątpliwości formułował też prezydent Andrzej Duda. MON określał działania PiS i związkowców jako element kampanii wyborczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu