Monnari chce iść śladem LPP

Magda Laskowska, MZ
opublikowano: 2005-08-10 00:00

Najpierw niepubliczna emisja, później oferta publiczna i giełdowy debiut — to scenariusz działań firmy Monnari na najbliższe miesiące.

Kolejny dystrybutor odzieży szykuje się do podboju giełdy. Po LPP, Redanie i Artmanie takie plany ma Monnari Trade. Całą operację ma przeprowadzić Internetowy Dom Maklerski (IDM), który sam w zeszłym miesiącu debiutował na giełdzie.

Zaczną niepublicznie

Pierwsza emisja ma być sfinalizowana jeszcze w sierpniu.

— Najpierw chcemy przeprowadzić niepubliczną ofertę akcji Monnari. Emisja będzie opiewała na 4 mln zł i wszystko wskazuje na to, że przeprowadzimy ją jeszcze w sierpniu. Ta oferta będzie kierowana do klientów naszego biura — mówi Grzegorz Leszczyński, prezes IDM.

Na publiczną ofertę łódzkiej spółki sprzedającej chińską odzież dla kobiet trzeba będzie poczekać do przyszłego roku.

— Wejście na giełdę planujemy na przełomie czerwca i lipca — zapowiada Marek Banasiak, prezes Monnari.

Ale już teraz apetyt jest spory.

— Potencjał Monnari wskazuje, że może to być drugie LPP — dodaje szef IDM.

Na razie nie jest znana wartość emisji publicznej. Pewne jest natomiast, że będzie sporo wyższa od tej przygotowywanej na sierpień, bo spółka potrzebuje środków na rozwój.

Idą w salony

— W planach mamy tworzenie kolejnych salonów w kraju oraz na terenie całej Europy — mówi prezes Monnari Trade.

Już teraz spółka rozwija się dość dynamiczne. Z roku na rok jej przychody rosną o blisko 100 proc., a rentowność sprzedaży netto waha się na poziomie 10 proc. W tym roku przychody Monnari Trade mogą wynieść 50 mln zł. Do końca roku spółka chce dysponować około 50 salonami. Obecnie liczba sklepów firmowych i patronackich zbliża się do 40 placówek.

Właścicielami odzieżowej spółki założonej w 1998 r. są trzy osoby. Połowa udziałów znajduje się w rękach Mirosława Misztala, a 25-proc. pakietami dysponują Agata Banasiak oraz Jakub Banasiak.