MZ systematycznie spada

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2002-06-26 00:00

Z sesji na sesję drastycznie spada wycena akcji Mostostalu Zabrze. Dotkliwa przecena, jakiej poddały się akcje śląskiej spółki budowlanej, to efekt narastających emocji, jakie udzielają się inwestorom przed zbliżającym się WZA. Akcjonariusze zamierzają dochodzić roszczeń odszkodowawczych wobec ludzi sprawujących władzę w przedsiębiorstwie w latach 1999-2000. Atmosferę podgrzewają dodatkowo słabe wyniki finansowe, jakie notuje spółka.

Tylko w tym tygodniu notowania Mostostalu obniżyły swoją wartość o blisko 14 proc. Fachowcy sugerują, że to wpływ zbliżającego się WZA. Wiele wskazuje na to, że akcjonariusze Mostostalu Zabrze zadecydują o nieudzieleniu absolutorium poprzednim zarządom. W ocenie specjalistów, może to być pierwszy krok zmierzający do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych wobec zarządów, które nie wywiązały się ze swoich obowiązków. Idąc tym tropem, udziałowcy śląskiej spółki planują wystąpienie z roszczeniami cywilnoprawnymi przeciwko staremu zarządowi o naprawienie szkód wyrządzonych Mostostalowi.

To nie przypadek, że akcjonariusze spółki zdecydowali się na takie dochodzenie. Sytuacja, w jakiej znalazło się śląskie przedsiębiorstwo, jest nie do pozazdroszczenia. Ubiegły rok Mostostal Zabrze zamknął stratą netto na poziomie prawie 63 mln zł. Pierwszy kwartał 2002 dostarczył straty na poziomie skonsolidowanym wysokości 10,6 mln zł.

Trudności, jakie przeżywa śląska firma budowlana, nie odstraszają jednak wszystkich inwestorów. Zaangażowane w akcje spółki są m.in. fundusze emerytalne. Commercial Union OFE oraz Pekao OFE przekroczyły 5 proc. w kapitale i głosach na WZA Mostostalu. Ponad 6 proc. udziałów posiada PZU. Jednak najsilniejszym inwestorem finansowym jest Bank Handlowy. Dysponuje on ponad 34-proc. pakietem.