Na giełdach powiało chłodem

Jerzy Nikorowski, Analityk Superfund TFI
opublikowano: 2009-10-27 18:16

Rynki akcji z regionu Europy Środkowo-Wschodniej nie miały dzisiaj dobrej sesji. Większość parkietów była bowiem w czerwonych kolorach, liderem spadków był rynek RTSI w Rosji tracąc 3,71 proc.

Polski indeks blue-chipów dzisiaj osłabił się najmocniej od trzech tygodni, zawdzięczając to najbardziej akcjom KGHM i PEKAO SA. WIG20 traci dzisiaj 2,12 proc, mWIG40 jest 1,49 proc na minusie, a indeks sWIG80 traci 1,04 proc. Wygląda na to, iż spadek indeksu zaufania konsumentów w USA do 47,7 punktów wywarł większe wrażenie na inwestorach akurat w naszej części świata, gdyż rynek amerykański właściwie zignorował tę informację. Parkiety giełd zachodnich, podobnie, przez większość sesji znajdowały się na niewielkich plusach.

Główną przyczynę ostatnich spadków należy upatrywać w zmianie nastawienia w światowych nastrojach wśród inwestorów. Koniec okresu raportów kwartalnych w USA najczęściej kończy się podsumowaniem sytuacji na rynkach oraz próbą rewizji strategii inwestycyjnej. Skutkuje to najczęściej przebudową portfeli inwestycyjnych. W chwili obecnej wynikiem tego jest bardziej konserwatywne podejście do rynków wschodzących, w tym do rynku polskiego.

Kolejnym ważnym elementem obecnej sytuacji rynkowej jest korekta na parze walutowej EUR/USD. Skala przeprowadzanych obecnie transakcji carry trade ( tzn. zapożyczanie się w niskooprocentowanych walutach i lokowanie w waluty o wyższym oprocentowaniu)  w dolarze jest znacznie większa niż miało to miejsce w poprzednich latach. Dzięki niskiej stopie oraz dużym potencjale deprecjacyjnym dolara, inwestorzy często wskazywali ten deal jako maszynkę do robienia pieniędzy. Tym czasem, zgodnie z regułą, zwiększona ilość pozycji spekulacyjnych skutkuje większą zmiennością waluty. W chwili obecnej przełożyło się to na chwilowe umocnienie się dolara do poziomu 1,4809 za EUR. Automatycznie wyceny wielu towarów spadły, w tym najmocniej traci ropa na NYMEX oraz złoto, które w ostatnich kilku miesiącach postrzegane były jako przeciwwaga do słabej waluty amerykańskiej.

Obserwując od końca zeszłego tygodnia zachowanie polskiego rynku długu oraz złotego, można by było się spodziewać dalszych spadków na polskich akcjach wskutek odpływu kapitału.

Jerzy Nikorowski, Analityk Superfund TFI

Możesz zainteresować się również: