Na granicy z Litwą rośnie kolejka rosyjskich ciężarówek

PAP
aktualizacja: 25-07-2016, 01:26

Na granicy Białorusi z Litwy rośnie kolejka rosyjskich ciężarówek. Obecnie na wjazd na Litwę czeka ich około 350 – poinformował w piątek Państwowy Komitet Graniczny Białorusi.

1 lutego wygasły zeszłoroczne rosyjskie zezwolenia na przewozy drogowe z Polski do Federacji Rosyjskiej. Strony nie osiągnęły jak dotąd porozumienia w sprawie zasad dalszego wykonywania przewozów drogowych do Rosji oraz ich liczby.

W związku z tym od początku miesiąca rosyjscy przewoźnicy zaczęli jeździć przez Litwę i Ukrainę. Jednakże w czwartek ukraińscy działacze organizacji nacjonalistycznych, w tym ludzie, którzy walczyli z prorosyjskimi separatystami w Donbasie na wschodniej Ukrainie, ogłosili blokadę rosyjskich ciężarówek. Trwa ona przy granicy ze Słowacją i Węgrami.

Według danych Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi na wjazd na Litwę z Białorusi czeka obecnie około 350 ciężarówek, a najtrudniejsza sytuacja panuje na przejściu Kamienny Łoh, gdzie liczba pojazdów sięga 200, a ich kolejka ciągnie się przez kilka kilometrów.

Na wjazd ze strony Litwy na Białoruś czeka około 200 ciężarówek.

W grudniu Rosjanie wydali przepisy wykonawcze do umowy międzyrządowej z 1996 roku, która określa zasady realizowania przewozów drogowych pomiędzy Polską a Rosją. Zmieniły one znaczenie pojęcia przewozu na rzecz kraju trzeciego. Nowe przepisy strona rosyjska rozciąga także na towary produkowane w Polsce, np. przez filie firm zagranicznych. Przewóz na rzecz kraju trzeciego jest bardzo limitowany.

W pierwszym tygodniu lutego w ministerstwie infrastruktury i budownictwa w Warszawie przez trzy dni toczyły się rozmowy na temat zasad wykonywania przewozów drogowych do Federacji Rosyjskiej oraz ustalenia liczby zezwoleń na 2016 rok. Zakończyły się one bez porozumienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu