Na pociągi do CPK potrzeba 14 mld zł

opublikowano: 11-08-2019, 22:00

PKP Intercity szacują koszt jednego składu, który dowiezie pasażerów na lotnisko, na 80 mln zł. Szukają sposobów sfinansowania inwestycji.

Kolejowy przewoźnik, PKP Intercity, przygotowuje się do obsługi połączeń do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). W katalogu różnych rodzajów ryzyka zamieszczonym w sprawozdaniu finansowym napisano m.in., że zakup nowoczesnego taboru przekracza obecnie możliwości finansowe spółki.

PKP Intercity, którymi kieruje Marek Chraniuk, realizują plan
inwestycji wart 7 mld zł. Na pojazdy do obsługi CPK potrzeba znacznie więcej.
Zobacz więcej

INWESTYCYJNE WYZWANIE:

PKP Intercity, którymi kieruje Marek Chraniuk, realizują plan inwestycji wart 7 mld zł. Na pojazdy do obsługi CPK potrzeba znacznie więcej. Fot. Marek Wiśniewski

— Nie wyobrażamy sobie, by mogło nas zabraknąć przy obsłudze największego portu komunikacyjnego w Polsce i jednego z większych w Europie. Analizujemy różne sposoby sfinansowania tego przedsięwzięcia, m.in. współpracę z tzw. poolami taborowymi przy realizacji części zamówienia — mówi Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity.

Poole taborowe to podmioty specjalizujące się w zakupie i leasingu pojazdów. Ich samodzielny zakup byłby dla przewoźnika dużym wyzwaniem.

— Szacujemy, że do 2029 r. potrzebnych będzie 130 pojazdów do obsługi CPK, a do 2035 r. nawet 180 pociągów może obsługiwać CPK. Mają osiągać prędkość do 250 km/h. Koszt jednego można ocenić na około 80 mln zł — wylicza Marek Chraniuk. W sumie więc zakup taboru pochłonąłby do 2035 r. ponad 14 mld zł.

— Spodziewamy się jednak dużych potoków pasażerów, którzy będą korzystać z naszychusług, co pozwala nam patrzeć z optymizmem na realizację tego projektu — dodaje prezes kolejowej firmy.

Podkreśla, że wspólnie ze spółką CPK PKP Intercity uczestniczą w dialogu technicznym prowadzonym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju z krajowymi i zagranicznymi dostawcami taboru, którego celem jest opracowanie nowego pojazdu do obsługi połączeń kolejowych. Pod koniec roku gotowe będą założenia do szczegółowej specyfikacji na zamówienie pojazdów. Następnie zbudowany zostanie prototyp, który będzie testowany przez przewoźnika, by wyeliminować ewentualne wady i usterki. Dopiero po testach pojazd będzie mógł wejść do seryjnej produkcji i eksploatacji. Marek Chraniuk zapewnia też, że na potrzeby obsługi siatki połączeń do CPK wykorzystywany będzie już używany w PKP Intercity oraz kupowany i modernizowany tabor.

— Wkrótce podpiszemy z firmą Stadler umowę zakupu 12 elektrycznych zespołów trakcyjnych, które będą wpisane w siatkę połączeń PKP Intercity, a w momencie uruchomienia CPK będą wozić pasażerów planujących dotrzeć do portu lotniczego — podkreśla Marek Chraniuk.

Przypomina, że spółka kupuje także wagony, które będą miały dopuszczenie do ruchu w kilku krajach europejskich, mogą więc pełnić rolę dowozu pasażerów zza granicy. Marek Chraniuk podkreśla też, że oprócz inwestycji w tabor konieczna będzie budowa i rozbudowa infrastruktury związanej z utrzymaniem pojazdów, ich myciem, sprzątaniem czy zaopatrzeniem w wodę w toaletach. Szef PKP Intercity informuje też, że już współpracuje z Lot-em na przykład przy uruchomieniu połączeń na stołeczne lotnisko Chopina. Zakłada, że współpraca ta pozwoli przewoźnikowi zdobyć doświadczenia w obsłudze połączeń lotniczych. Testem dla spółki ma być także obsługa połączeń na lotnisko mające powstać w Radomiu, które mogą być uruchomione po modernizacji linii do tego miasta. Owocem współpracy PKP Intercity z Lot-em, zwłaszcza przy obsłudze CPK, może być oferowanie pasażerom wspólnego biletu na dojazd do lotniska pociągami i przelot. Mają też oni zyskać możliwość dokonania odprawy na pokładzie pociągu do CPK. W wybranych składach mogą na przykład zostać zamontowane automaty do samodzielnej odprawy.

OKIEM EKSPERTA

Papierowa wizja

JAKUB MAJEWSKI, prezes Fundacji ProKolej

Ryzykiem dla PKP Intercity nie jest brak pieniędzy na zakup pojazdów do CPK, lecz to, że pociągi takie nigdzie na świecie nie istnieją, a w Polsce dopiero trwają prace nad ich specyfikacją i przygotowaniem do budowy prototypu. Jeśli powstanie, ma być poddany testom, by wyeliminować usterki. Jeśli zostanie opracowany nowy typ pojazdu mogącego jeździć z prędkością 250 km/h, to trudno go będzie przetestować w Polsce, bo nie mamy linii kolejowych przystosowanych do jazdy z taką prędkością i w najbliższych latach ich nie będzie. Nie ma też pewności i wiarygodnych analiz pokazujących, że wszystkie pociągi, które mają być kupione do obsługi CPK, powinny poruszać się z prędkością do 250 km/h. Budowa portu jest wizją polityków. Do czasu opracowania szczegółów PKP Intercity może być trudno przygotować się do jej realizacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu