Na Wall Street chciwość wygrała ze strachem

opublikowano: 25-01-2023, 22:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Dow Jones kończył sesję wzrostem o 0,03 proc. choć w pierwszej częśći sesji tracił ponad 1,3 proc. S&P500, którego wartość spadała nawet o prawie 1,7 proc., na zamknięciu tracił zaledwie 0,02 proc. i nadal utrzymuje się powyżej 4000 pkt. Nasdaq, spadający po godzinie handlu 2,3 proc., kończył dzień zniżką o niespełna 0,2 proc.

Amerykański rynek akcji zaczął środową sesję od wyraźnego spadku indeksów po tym jak pesymistyczne prognozy Microsoftu, który rozpoczyna sezon wyników technologicznych blue chipów, wzmocniły obawy szkodliwego dla spółek słabnięcia gospodarki. Przecena skłoniła jednak część inwestorów do korzystania z okazji i w miarę upływu czasu indeksy odrabiały straty, aby na koniec sesji zredukować je niemal w całości. Inwestorzy czekają na wyniki kolejnych spółek, szczególnie Tesli, która miała podać je po zamknięciu w środę. Z ponad 19 proc. spółek z S&P500, które opublikowały już raporty, w 68 proc. przypadkach wyniki okazały się lepsze niż oczekiwano. Zwykle w czwartym kwartale odsetek ten wynosił 79 proc.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Wzrosły kursy 58 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej drożały akcje dostawców dóbr codziennego użytku (0,3 proc.), dostawców dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (0,5 proc.) i spółek finansowych (0,7 proc.). Największa podaż była w segmentach usług telekomunikacyjnych (-0,4 proc.), spółek przemysłowych (-0,5 proc.) i użyteczności publicznej (-1,4 proc.).

Spośród 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones 15 drożało i tyle samo taniało. Najmocniej rosły kursy Walt Disney Co. (2,0 proc.), McDonald's (1,3 proc.) i Walgreens Boots Alliance (1,0 proc.). Na dole tabeli znalazły się Amgen (-1,2 proc.), Travelers Cos. (-1,3 proc.) i 3M Co. (-1,8 proc.).

Choć Nasdaq skończył sesję spadkiem, to spółek z indeksu, których kursy rosły było więcej (49 proc.) niż tych, których akcje taniały (45 proc.). Wśród tych o największej kapitalizacji także większość drożała, m.in. Tesla (0,4 proc.), która po sesji poinformowała o wyższym niż oczekiwano zysku i przychodach w czwartym kwartale. Nie wywołało to jednak wyraźnej zmiany ceny akcji w handlu posesyjnym. Wyraźnym spadkiem kursu na zamknięciu wyróżniał się Alphabet (-2,5 proc.), co wciąż wiązano z pozwaniem we wtorek Google przez rząd USA za wykorzystywanie dominującej pozycji na rynku reklamy cyfrowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane