Najpopularniejsza francuska plaża przestanie być publiczna

Właściciele miejscowych biznesów są wściekli

Znajdująca się na terenie gminy La Baule nad Atlantykiem najdłuższa plaża w Europie i ulubione miejsce letniego wypoczynku paryżan jeszcze w ubiegłe lato należała w całości do państwa. W grudniu 2016 r. władze departamentu Loary Atlantyckiej postanowiły jednak sprzedać mający 5,4 km długości najpopularniejszy jej odcinek grupie Veolia. Ta zaś planuje jeszcze w tym roku renowację plaży i daleko idące zmiany, które najmocniej dotkną działające w tym miejscu małe biznesy, czyli bary, restauracje i nadmorskie kluby.

Ich właściciele są wściekli. Zarabiali tu co roku 8,5 mln EUR w ciągu sezonu i dawali zatrudnienie 500 tymczasowymh pracownikom. Od następnego sezonu cała infrastruktura ma zostać zniszczona i zastąpiona nową, tymczasową, zaś koszty wynajmu powierzchni w tym miejscu, według szacunków, wzrosną średnio o 57 proc.

Zdaniem właścicieli tych biznesów, może to wywołać reakcję łańcuchową i spowodować wzrost cen w całym regionie, zniechęcając turystów. Bezpośrednią przyczyną wystawienia odcinka plaży w La Baule na sprzedaż były kłopoty w zarządzaniu nim po wielkim sztormie, który nawiedził region latem 2014 r. Spowodowało to wyłączenie 5-kilometrowego odcinka spod prawa zakazującego prywatyzacji nadmorskich plaż we Francji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Najpopularniejsza francuska plaża przestanie być publiczna