Największe wpadki zarządzających

opublikowano: 08-01-2018, 22:00

Duże pieniądze powodują czasem duże problemy, o czym przekonują nietrafione inwestycje kilku funduszy w spółki, dla których 2017 r. był wyjątkowo nieudany

1. Artifex Mundi

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -64 %

Spółka zadebiutowała na GPW 17 listopada 2016 r. Na otwarciu premierowej sesji notowania spadły o 5,7 proc. i tylko na krótko na początku 2017 r. kurs wzrósł powyżej ceny z IPO. Wynosiła ona 22,5 zł, znacznie mniej, niż sięgała cena maksymalna (33 zł), co skusiło fundusze Aviva Investors Poland i NN OFE, które kupiły — odpowiednio — 1,1 mln akcji (10,38 proc. kapitału) i 906 tys. (8,64 proc.). W akcjonariacie poniżej progu 5 proc. były też m.in. Skarbiec TFI, Millennium TFI i Pekao OFE (dane agencji Bloomberg na koniec trzeciego kwartału). Do zakupu w IPO zachęcała wycena, sporządzona przez analityka Trigon Domu Maklerskiego. Oszacował on wartość spółki na 348-376 mln zł, czyli od 33,1 do 35,8 zł za akcję. „Planowana systematyczna rozbudowa portfolio poprzez wydawanie kolejnych gier daje podstawy do zakładania stabilnych zysków z tego segmentu również w kolejnych latach. Przemyślane wejście w segment free-to-play ma być z kolei odpowiedzią na rynkowe trendy i przenieść wyniki grupy na zupełnie inny poziom już w 2017 roku” — napisano w raporcie. Akcje są dziś o 63 proc. tańsze niż w ofercie publicznej i taka sama jest strata od początku roku. Po trzech kwartałach zysk netto wynosi 3,3 mln zł i jest o 40 proc. niższy niż w ubiegłym roku. Trigon prognozował, że zysk w tym roku wyniesie 7,8 mln zł.

2. Gino Rossi

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -53 proc.

30 listopada 2016 r. Quercus TFI poinformował o wzroście zaangażowania do 5,15 proc. Niedługo później zarząd Gino Rossi przedstawił cele strategiczne na lata 2017-19, wśród których znalazła się m.in. poprawa rentowności i wielokanałowość sprzedaży oraz optymalizacja stacjonarnego kanału detalicznego. Inwestorów to nie przekonało, także instytucjonalnych, bo 8 marca NN Investment Partners TFI poinformowało o sprzedaży pakietu akcji i zejściu poniżej progu 5 proc. w kapitale. Od początku roku kurs akcji spadł o 58 proc. i jest najniżej od pięciu lat. Nic dziwnego, bo po trzech kwartałach 2017 r. strata netto spółki to ponad 1 mln zł, choć jeszcze rok temu był symboliczny zysk. Jeszcze przed publikacją rezultatów analitycy BZ WBK obniżyli rekomendację z „trzymaj” do „sprzedaj”, a cenę docelową ścięli z 2,6 do 0,8 zł. „Obniżamy wycenę i rekomendację, ponieważ nie dostrzegamy na razie ani poprawy wyników finansowych, ani wzmocnienia bilansu, mimo bardzo dobrych nastrojów konsumenckich. Spółka nie wykorzystała sprzyjającego otoczenia i może mieć problemy, kiedy koniunktura się pogorszy” — napisano w uzasadnieniu, zaznaczając, że kotwicą dla wyników jest przede wszystkim marka Simple. W akcjonariacie Gino Rossi znaczną pozycję, oprócz Quercusa, zajmują mBank (5,5 proc.) i Trigon TFI (5,5 proc.).

3. Work Service

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -58,7%

1 czerwca JP Morgan Asset Management przekroczył próg 5 proc. udziału w kapitale Work Service’u. Już wtedy kurs był po kolejnej fali wyprzedaży, ale ujawnienie się znanej instytucji w akcjonariacie pośrednika na rynku pracy nie zmieniło niedźwiedzich nastrojów. Kurs spadł o kolejnych kilkadziesiąt procent i obecnie znajduje się na najniższym poziomie w historii. Od początku roku strata sięga prawie 60 proc., co boli też klientów m.in. MetLife PTE (9,89 proc.) i Franklin Resources (5 proc.). Analitycy DM BZ WBK obniżyli niedawno wycenę akcji spółki z 12,6 do zaledwie 4 zł i radzą je sprzedać, ponieważ ich zdaniem wyniki w kolejnych latach będą znacznie niższe, niż wcześniej można było oczekiwać, pogarsza się też zdolność spółki do generowania gotówki, co podniosło już do alarmującego poziomu wskaźniki zadłużenia. Pod koniec listopada zarząd Work Service’u obniżył prognozę zysku operacyjnego z 85,3 do 68 mln zł, m.in. z powodu wstrzymania debiutu spółki zależnej Exact Systems oraz niższych, niż oczekiwano, wyników wybranych linii biznesowych.

4. Stelmet

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -53 proc.

Naszym celem jest umocnienie pozycji czołowego, pionowo zintegrowanego producenta i dystrybutora drewnianej architektury ogrodowej w Europie. Planujemy to osiągnąć poprzez dalszy wzrost sprzedaży produktów, wspierany nowymi mocami produkcyjnymi i optymalizacją operacyjną w ramach grupy. Nasza historia pokazuje, że potrafimy rozwijać się zarówno organicznie, jak i poprzez przejęcia — zapewniał Przemysław Bieńkowski, wiceprezes Stelmetu, kiedy w 2016 r. spółka szykowała się do debiutu, a jej główny akcjonariusz — do upłynnienia części akcji. Argumenty i akcje kupili niektórzy zarządzający, w tym ci z największego w Polsce funduszu emerytalnego Nationale- -Nederlanden. Na akcjach właściwie nie dało się jednak zarobić, bo kurs zaczął szybko nurkować i od początku tego roku spadł o połowę. NN OFE w sierpniu tego roku dokupił akcji i i przekroczył próg 5 proc. w kapitale zakładowym. Od tego czasu notowania osunęły się niemal o 40 proc., a przyczyny to umocnienie złotego (zwłaszcza do funta), słabe wolumeny sprzedaży i niska efektywność kosztowa.

5. XTB DM

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -33

Kapitalizacja XTB wynosiła niecałe 600 mln zł. Naszym zdaniem, w 2017 r. spółka zarobi 70-80 mln zł. Zakładamy przy tym, że nie wypłaci dywidendy za ten rok — mówił Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, krótko po tym, jak w połowie października 2017 r. zarządzane przez niego towarzystwo zwiększyło udział w akcjonariacie foreksowego brokera z 2,5 do 5,3 proc. Niecały miesiąc temu „Puls Biznesu” ujawnił, że Komisja Nadzoru Finansowego zawiadomiła prokuraturę w sprawie oszustwa XTB wobec klientów. Śledztwo zostało wszczęte już w sierpniu tego roku i dotyczy m.in. stosowania niesymetrycznego parametru w modelu egzekucji zleceń, co powodowało, że zlecenia niekorzystne dla brokera, ale korzystne dla klienta, nie były realizowane. Władze brokera zaprzeczają, ale inwestorzy zareagowali bardzo nerwowo i zepchnęli kurs do poziomu 3,16 zł — niższego od szczytu ze stycznia tego roku o dwie trzecie. Notowania jednak dość szybko odbiły, ale wciąż są niżej niż wówczas, kiedy w akcjonariacie ujawnił się Quercus.

6. Qumak

STOPA ZWROTU W 2017 R.: -61

Na początku 2017 r. Nationale-Nederlanden OFE zwiększyło do 10 proc. udział w akcjonariacie informatycznej spółki. Choć kurs już wówczas był w trendzie spadkowym, to problemy z rentownością nie zostały jeszcze wówczas ujawnione. 9 proc. akcji znajdowało się wtedy w rękach Allianz OFE, 7,3 proc. należało do Aviva OFE BZ WBK, a 5,4 proc. do OFE PZU Złota Jesień. Pakietem 5,2 proc. walorów dysponował Altus TFI. W styczniu zarząd przedstawił strategię, zapewniając, że wie, jak stanąć na nogi. Trzy miesiące później kurs runął po publikacji raportu za 2016 r., który zakończył się stratą netto w wysokości 43 mln zł. Na gwałt potrzebne były pieniądze, ale z pierwszej emisji akcji, kierowanej do inwestorów instytucjonalnych nic nie wyszło. Powiodło się dopiero za drugim podejściem, a akcje dokupili. NN OFE i Allianz OFE. W akcjonariacie ujawniły się ponadto fundusze PKO BP i Value FIZ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Największe wpadki zarządzających