Neutrino Geology zbiera na rentgen ziemi

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Odwierty poszukiwawcze kosztują krocie i nie zawsze trafiają w złoże. Polski start-up kończy testy urządzenia, które ma rozwiązać ten problem. O brakujący kapitał poprosił na platformie crowdfundingowej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • na czym polega rentgen ziemi
  • na jakim etapie jest projekt Neutrino Geology i kiedy startup ma zacząć zarabiać
  • ile pieniędzy już wydał, a ile jeszcze potrzebuje
  • ile akcji, za ile i gdzie może kupić zainteresowany inwestor
  • jaką opinię o technologii ma potencjalny kontrahent

Ruszył właśnie nietypowy crowdfunding. Nabycie akcji w ramach publicznej oferty wartej 2,5 mln zł proponuje inwestorom start-up Neutrino Geology, pracujący nad nową metodą eksploracji złóż geologicznych z użyciem mobilnych detektorów geo-neutrin.

- Niektórzy porównują to do robienia rentgena ziemi, ale dokładniejszego i wskazującego, gdzie jest najlepsza część złoża – mówi Waldemar Maj, prezes Neutrino Geology.

Oferta jest prowadzona za pośrednictwem platformy Navigator Crowd. Akcje nowej emisji stanowić będą 13,88 proc. podwyższonego kapitału, co przekłada się na wycenę całej firmy na poziomie 15,5 mln zł. Cena emisyjna wynosi 14 zł, a minimalny zapis to 20 akcji.

NCBiR już wsparło projekt...

Neutrino chce pozyskać tyle, ile mu brakuje na dokończenie fazy testów i przeprowadzenie badań terenowych. Jednocześnie emisja uzupełni sumę Dotychczas start-up finansował prace z puli 9,8 mln zł otrzymanych na ten cel od NCBiR i 2 mln zł od prywatnych inwestorów.

Dlaczego crowdfunding? Waldemar Maj argumentuje, że ten sposób pozyskania kapitału pozwala zachować kontrolę nad firmą w ważnym momencie. Inwestor strategiczny prawdopodobnie chciałby rządzić.

- Jesteśmy po spotkaniach z potencjalnymi akcjonariuszami. Pytają o technologię, skład pracującego nad nią zespołu, ewentualne kontakty z koncernami wydobywczymi – podaje Waldemar Maj.

...koncerny wolą poczekać

Ojcem technologii jest dr Andrzej K. Drukier, fizyk z doświadczeniem w kierowaniu blisko czterdziestoma projektami badawczo-rozwojowymi, m.in. dla NASA, Departamentu Energii USA, Departamentu Obrony USA i National Science Foundation. Neutrino podaje, że należy do światowej czołówki ekspertów w detekcji neutrin i jest autorem 18 przyznanych patentów i 17 zgłoszeń patentowych, w tym pięciu dotyczących neutrinogeologii, wniesionych aportem do spółki. Naukowiec ma 62 proc. akcji.

Jak fizyk z menedżerem:
Jak fizyk z menedżerem:
Andrzej Drukier (z prawej) jest fizykiem, ma patenty oraz większość akcji Neutrina. Waldemar Maj ma zaś zrobić z tych patentów biznes.
MAREK WISNIEWSKI

- Nasza metoda jest bardziej precyzyjna, mniej inwazyjna i wielokrotnie tańsza niż tradycyjne techniki używane w geologii eksploracyjnej. W terenach trudno dostępnych, np. w Arktyce, Afryce czy nawet na Podkarpaciu, z pewnością nasz detektor sprawdzi się dużo lepiej niż np. sejsmika - podkreśla dr Andrzej K. Drukier.

Za komercjalizację odpowiada Waldemar Maj, w przeszłości wiceprezes PKN Orlen, Banku BGŻ, z doświadczeniem również z departamentu ropy, gazu i górnictwa w grupie Banku Światowego.

- Kontaktowaliśmy się z globalnymi koncernami. Na razie za wcześnie dla nich na deklaracje, czekają na wyniki badań terenowych – mówi Waldemar Maj.

Kluczowe będą pilotaże
Robert Koński
były prezes Rathdowney Polska

Poznałem Neutrino Geology, gdy z ramienia kanadyjskiej firmy Rathdowney zajmowałem się badaniem złóż cynku na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Rozmawialiśmy, jednak dla nas był to zbyt wczesny etap, by angażować się we współpracę.

Uważam, że ta technologia ma potencjał, ale decydujące będą pilotażowe projekty, w ramach których firma zbada złoże i przedstawi wyniki.

Wojna w Ukrainie uwypukliła znaczenie bezpieczeństwa energetycznego i surowcowego Europy. To sprzyja firmom takim jak Neutrino.

Będzie egzamin w terenie

Testy prowadzone są obecnie w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku, potrwają do końca roku. Na 2023 r. zaplanowane są badania terenowe we współpracy z firmą UOS Drilling, znaną niegdyś jako agresywny gracz na polskim rynku poszukiwań gazu z łupków. Z łupkami w Polsce nie wyszło i Amerykanie sprzedali firmę Polakom.

- Idea testu polega na tym, aby nasz przenośny detektor przebadał teren już wcześniej dobrze zmapowany. Porównanie wyników powie nam, jak skuteczne jest urządzenie – tłumaczy Waldemar Maj.

Terenu do badania jeszcze nie wybrano.

Na 2024 r. zaplanowano z kolei komercjalizację detektora. W pierwszym roku przychody Neutrina sięgną, według prognoz, 10 mln zł i będą rosnąć skokowo, ponieważ perspektywy przed taką technologią są, zdaniem zarządu, globalne.

Wojna skłania do szukania

Zapotrzebowanie na surowce rośnie, a złóż ubywa. Poszukiwania pochłaniają więc fortunę. Neutrino podaje, że w 2020 r. w skali świata wydano na nie 80 mld USD. Jednocześnie znane złoża niektórych surowców strategicznych często występują tylko w pojedynczych krajach.

Jednym z najważniejszych graczy na rynku jest Rosja. Neutrino przekonuje, że jeśli świat ma odchodzić od jej surowców, to powinien zainwestować w poszukiwania nowych złóż w innych krajach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane