Nextbike pedałuje po wyborcze żniwa

Giełdowy operator rowerów miejskich jedzie szeroko: od stacji benzynowych przez Polskę powiatową po Skandynawię

W ciekawych czasach żyjemy: Orlen inwestuje 5,2 mln zł w stacje… rowerowe. Paliwowy gigant na mocy umowy z giełdowym Nextbike’iem zbuduje 36 wypożyczalni rowerów miejskich przy swoich stacjach benzynowych, które obecnie zamieniają się w lokalne minicentra usług.

OSTRE KOŁO:
Zobacz więcej

OSTRE KOŁO:

Tomasz Wojtkiewicz, prezes spółki Nextbike Polska, ocenia, że zarówno w Polsce, jak i w Skandynawii, jego spółka ma wiele do ugrania. W przyszłości także w modelu, w którym system będą finansować głównie przychody z reklamy i wypożyczeń. Marek Wiśniewski

— Segment biznesowy jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się w naszej grupie. Stacje rowerowe fundują sobie centra handlowe, banki, lokalny biznes. Obecnie mamy ich już ponad setkę w całym kraju — przyznaje Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike’a.

Spółka, która zbudowała i zdominowała rynek miejskich wypożyczalni rowerów nad Wisłą (w Polsce kontroluje 80 proc.), deklaruje, że po giełdowym debiucie nie zamierza zwalniać tempa. W przyszłym roku może zwiększyć rowerową flotę nawet o ponad połowę.

Wybór na kołach

— W najbliższych kwartałach będzie w Polsce kilka ciekawych projektów do wygrania i zrealizowania, m.in. potężny system rowerów miejskich w Trójmieście. Będziemy walczyć, gdzie się da, i zakładam, że duża część przetargów rozstrzygnie się na naszą korzyść — mówi Tomasz Wojtkiewicz. To, o czym nie mówi wprost, to fakt, że branżę rowerową rozpalają do czerwoności przyszłoroczne żniwa — wybory samorządowe.

Miejski lub gminny rower postrzegany jest jako znakomity wabik na wyborców. Błyskotka w postaci publicznych pieniędzy przyciąga także nowych operatorów z Europy Zachodniej, liczących na pierwsze kontrakty i referencje nad Wisłą — takich jak mający francuskie korzenie BikeU, operujący w Krakowie przy wsparciu amerykańskiego dostawcy rowerów SoBi.

Rowerowe poruszenie bierze się nie tylko z kalendarza politycznego. Wedle analiz, wciąż 70 proc. polskiego rynku jest do wygrania. A to oznacza dostawy na poziomie nawet 30 tys. rowerów w najbliższych kilku latach (nie licząc przetargów przedłużających działanie istniejących wypożyczalni).

Dźwignia reklamy

— Skandynawię postrzegamy przez pryzmat rowerowej Kopenhagi, ale tamtejsze realia są inne. Poza dużymi miastami jest wielkie pole do popisu — twierdzi Tomasz Wojtkiewicz, tłumacząc, dlaczego Nextbike zdecydował się na kupno 10-letniej licencji na systemy rowerowe w Skandynawii (licencji dostarcza niemiecki partner). Jaskółką do podboju północy Europy jest wygrany kontrakt w fińskim Turku. W 2018 r. Nextbike postawi 300 rowerów i przez trzy lata zainkasuje za obsługę systemu ponad 2 mln EUR. Giełdowa spółka liczy, że tego typu przetargów — finansowanych przez miasta — będzie więcej, np. w ośrodkach akademickich.

— Analizujemy kilka przetargów w Skandynawii o zbliżonej skali — przyznaje prezes firmy. W dużych aglomeracjach Szwecji czy Finlandii model biznesowy znany z Polski nie cieszy się jednak uznaniem — miasta wolą bezgotówkowo udzielać licencji na miejskie systemy rowerowe, dodając do nich np. przestrzeń reklamową w miastach i pozwalając na podwyższenie opłat dla użytkowników. To tzw. model francuski, promowany mocno przez JCDecaux, francuskiego potentata wśród sieci reklamowych w aglomeracjach.

— Mamy świadomość, że polski model, oparty na subsydiach dużych miast, jest formą przejściową. Za 5-10 lat może on ewoluować w stronę rozwiązań znanych np. z Paryża. Jako część grupy Larq mamy wsparcie reklamowe ze strony Synergica. Już teraz pracujemy nad projektami marketingowymi na miarę np. nowojorskiego Citi Bike’a, w którym marka Citi Bank został partnerem tytularnym systemu — ujawnia Tomasz Wojtkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nextbike pedałuje po wyborcze żniwa