Nie mogą dyskryminować ze względu na wiarę

Dominika Masajło
opublikowano: 18-04-2018, 22:00

Kościoły protestancki i katolicki są drugim pod względem wielkości pracodawcą w Niemczech.

Kościoły protestancki i katolicki są drugim pod względem wielkości pracodawcą w Niemczech. Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) wydał właśnie wyrok w sprawie zatrudniania przez nie osób deklarujących inne wyznanie lub jego brak. Sprawa ma swoje źródło w ofercie pracy tymczasowej na stanowisku konsultanta/tki przy okazji konwencji ONZ poświęconej rasizmowi, którą ogłosiła protestancka organizacja charytatywna Diakonie. Była ona skierowana tylko do protestantów. Odpowiedziała na nią Vera Egenberger, która miała doskonałe kwalifikacje. Jej oferta została odesłana po 12 miesiącach bez odpowiedzi. Kobieta uznała, że powodem odrzucenia jej oferty był brak przynależności do Kościoła protestanckiego, dlatego pozwała go z żądaniem 10 tys. EUR odszkodowania. Sądy kolejnych instancji wydawały odmienne wyroki, więc Federalny Trybunał Pracy skierował sprawę do ETS. Ten potwierdził, że Kościoły mają specjalne przywileje w polityce zatrudniania, ale wymagana jest równowaga między ich niezależnością a prawem poszczególnych osób do równego traktowania bez względu na wyznanie.

Z ostatnich danych sprzed kilkunastu lat wynika, że roczne obroty deklarowane przez oba Kościoły, określane w mediach mianem „najpotężniejszej korporacji w Niemczech”, wyniosły 125 mld EUR. Daje to im drugie miejsce w kraju po Volkswagenie, w jego przypadku jest to kwota 230 mld EUR. Oba Kościoły zatrudniają w Niemczech ponad 1 mln osób, co czyni je drugim pracodawcą po państwie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Nie mogą dyskryminować ze względu na wiarę