DEBATA Nie można zawrócić z zielonej ścieżki

Jak osiągnąć neutralność klimatyczną? Kluczowa jest dobra legislacja, jasno postawiony cel, finansowanie i współpraca

DEBATA Nie można zawrócić z zielonej ścieżki

opublikowano: 13-06-2021, 20:00

Jak osiągnąć neutralność klimatyczną? Kluczowa jest dobra legislacja, jasno postawiony cel, finansowanie i współpraca

Wszystkie europejskie firmy stoją obecnie przed wielkim wyzwaniem postawionym przez Europejski Zielony Ład. Nie ma odwrotu od ekologicznej ścieżki — uważają uczestnicy kolejnej debaty zorganizowanej przez „PB” w ramach projektu Zielona gospodarka.

— Nadchodzące zmiany będą bardzo głębokie, bo unijne cele są niezwykle ambitne — podkreślał Frédéric Faroche, prezes firmy Veolia.

Przypomniał, że Unia Europejska chce osiągnąć neutralność klimatyczną w 2050 r. Ambitny jest też wcześniejszy cel — redukcja emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r.

— Cele te stanowią wyzwanie również dla przedsiębiorstw, zwłaszcza polskich, a szczególnie dla firm z branży energetyki i ciepłownictwa. Polska gospodarka jest w dużym stopniu oparta na węglu, dlatego tutejsze firmy będą miały trudniejszy start — uważa prezes Veolii.

Naszym pierwszym krokiem w celu zmniejszenia emisji będzie wykorzystanie gazu ziemnego. To rozwiązanie dobre, ale przejściowe. Przygotowujemy się do korzystania z biometanu i wodoru

Frédéric Faroche
prezes Veolia Polska

Kwestia węgla

Według prezesa Veolii zmiany powinny być przeprowadzone w sposób możliwie najbardziej efektywny kosztowo. Na szczeblu rządowym powinny powstać strategie transformacji i wsparcia dla poszczególnych sektorów przemysłu. Regulacje powinny także wziąć pod uwagę szybko rosnące ceny praw do emisji CO2. Z punktu widzenia Veolii nasz kraj różni się od innych nie tylko poziomem wykorzystania węgla. Jest nietypowy również dlatego, że jest w nim wyjątkowo dużo sieci ciepłowniczych, które są cennym aktywem — to również powinno zostać uwzględnione.

— Nowe przepisy powinny uwzględniać korzyści, obowiązki i ochronę wszystkich zainteresowanych stron. W zmianie musi uczestniczyć strona rządowa, przedsiębiorcy, konsumenci. Koszty, które trzeba będzie ponieść, będą gigantyczne, dlatego powinny być współdzielone. Chodzi przecież o to, by osiągnąć cele klimatyczne chroniąc przy tym rozwój przemysłu — przekonuje Frédéric Faroche.

Marek Jagieła, dyrektor działu sprzedaży chemii przemysłowej i działu rozwoju rynku, BASF Polska, uważa, że dla branży chemicznej Zielony Ład jest tylko kolejnym bodźcem, by zbliżyć się do neutralności klimatycznej.

— Nie da się ukryć, że niesie sporo zagrożeń dla całej branży chemicznej, ale przybywa również i szans. Naszą branżę czeka przede wszystkim gigantyczny proces elektryfikacji całego procesu wytwarzania chemikaliów, czyli odchodzenia od paliw kopalnych — mówi Marek Jagieła.

Firma już wdraża odpowiednie technologie, np. w fabryce w Ludwigshafen. Tamtejsza fabryka przetwarzała przez lata ogromne ilości gazu ziemnego. Będzie jednak przechodzić na wytwarzanie chemikaliów w krakerach parowych, bazując na energii elektrycznej pochodzącej z OZE. W przyszłości BASF chce przestawić na zieloną energię także fabrykę w Środzie Śląskiej.

— To ogromne wyzwanie, na dziś bardzo trudno zagwarantować takie ilości energii elektrycznej, do tego pochodzącej ze źródeł OZE, i utrzymać branżę chemiczną konkurencyjną — mówi Marek Jagieła.

Dodaje, że obecnie wszystkie duże inwestycje BASF — i zapewne innych koncernów chemicznych — będą zaczynały się od zapytania polskich władz, czy nasz kraj będzie w stanie zagwarantować odpowiednie dostawy zielonej energii.

Mamy jasno zdefiniowany cel – by rósł udział zielonych produktów w naszym portfolio. Mówimy tu o osiągnięciu globalnej sprzedaży wartości 20 mld EUR rocznie do 2023 r. i to się dzieje.

Marek Jagieła
dyrektor działu sprzedaży chemii przemysłowej i działu rozwoju rynku, BASF Polska

Co więc zamiast węgla? Według Frédérica Faroche’a dla Veolii i całego sektora ciepłowniczego najkorzystniejszym rozwiązaniem przejściowym może być gaz ziemny, który generuje o 40 proc. mniej emisji. A w przyszłości nowsze technologie — biogaz i wodór, które już teraz znalazły się w strategii energetycznej Veolii. Inne możliwe rozwiązania to odzyskiwanie ciepła (tzw. ciepło odpadowe) czy wykorzystanie paliwa alternatywnego z odpadów (Refuse Derived Fuel). Firma widzi potencjał także w biomasie.

— Chcemy, by nasze cele klimatyczne były zgodne z unijnymi. I jeśli chodzi o rok 2030, jesteśmy tuż przed implementacją odpowiednich rozwiązań. Jeśli chodzi o 2050 r., jesteśmy jeszcze w fazie koncepcji — mówi Frédéric Faroche.

Obieg zamknięty

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzy-szenia Polski Recykling, podkreśla, że jeśli mowa o gospodarce obiegu zamkniętego, to w Polsce pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. Aby to poprawić, potrzebna jest odpowiednia legislacja i eco design, czyli ekoprojektowanie. Chodzi o to, by już na etapie projektowania danego wyrobu czy opakowania założyć, w jaki sposób ma ono zakończyć cykl życia. Jeśli chodzi o prawodawstwo, istotne będzie zwłaszcza wprowadzenie tzw. rozszerzonej odpowiedzialności producenta, który będzie odpowiadał za cały cykl życia produktu, w tym zagospodarowanie odpadów i recykling. Jego zdaniem w tej chwili w Polsce mamy tylko quasi-system rozszerzonej odpowiedzialności, który nie działa zbyt dobrze.

— Żeby wprowadzić jedną tonę opakowań na polski rynek, producent musi zapłacić kilka euro. Żeby wprowadzić taką samą ilość w Austrii — 600 EUR, w Niemczech ok. 1000 EUR. Stąd są później środki na zagospodarowanie i recykling odpadów. Gorąco liczymy na zapowiedzi Ministerstwa Klimatu, że projekt jak najszybciej zostanie oddany do konsultacji, żebyśmy wspólnie jako producenci, branża gospodarki odpadami i recyklerzy mogli nad nim wspólnie pracować, a w efekcie rzeczywiście udrożnić polską gospodarkę odpadami — mówi Szymon Dziak.

Marek Jagieła mówi, że dla branży chemicznej gospodarka obiegu zamkniętego również jest obecnie świętym Graalem.

— Branża chemiczna bardzo intensywnie pracuje nad recyklingiem chemicznym, który mógłby być — i zapewne w przyszłości będzie — uzupełnieniem recyklingu mechanicznego. Wszystkie odpady plastikowe, których obecnie nie można przetworzyć i się je spala, to potencjalnie surowiec do zawrócenia do obiegu. Mówię tu o procesie pirolizy. Polega to na tym, aby w specjalnej instalacji przerobić nierecyklowalne tworzywa i uzyskać z tego olej pirolityczny. Jako BASF już to robimy, mamy pierwsze instalacje w Norwegii z firmą Quantafuel, pracujemy również nad partnerstwami w Polsce. To jest ogromny potencjał. Myślę, że branża chemiczna będzie miała ogromny wkład w poprawę bilansu recyklowalności — przewiduje przedstawiciel firmy BASF.

Bez odwrotu

Aby przeprowadzić tak radykalną transformację, potrzebne są pieniądze. Dlatego w prośrodowiskowe inwestycje angażują się instytucje finansowe.

— Od 2019 roku nie finansujemy, żadnych nowych inwestycji opartych na węglu. Kolejny krok to całkowita redukcja do 2030 historycznych ekspozycji banku wobec producentów węgla energetycznego. A od 2030 roku zaprzestajemy finansowania spółek energetycznych, w których przychodów z produkcji energii z węgla wynosi powyżej 10 proc. Jednak nasza polityka to nie tylko wymagania wobec klientów. Zależy nam przede wszystkim na tym aby firmy się realnie transformowały i chcemy je w tym wspierać. Z jednej strony to kwestia strategiczna, z drugiej — po prostu praktyczna. Bycie neutralnym docelowo pozwala obniżyć koszty, ponieważ energia elektryczna, która bazuje na węglu, jest po prostu droga. Ceny energii zgodnie z wieloma projekcjami będą rosły, jeśli nie będzie transformacji — mówi Maciej Tarnawski, dyrektor zarządzający w pionie bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej w Santander Bank Polska.

Dodaje, że Santander wspiera nie tylko projekty, które bezpośrednio dotyczą zmiany miksu energetycznego, finansowania energetyki wiatrowej czy pochodzącej z fotowoltaiki, ale również firmy, które chcą przeprowadzić ekologiczną transformację.

Sam bank również jest zielony, od 2020 roku jest neutralny jeśli chodzi o emisje własne CO2.

— Wymagając od klientów sami także musimy spełniać wysokie standardy. To kwestia wiarygodności. Chcemy być zieloni zarówno w obszarze naszych operacji wewnętrznych jak i finansowania, którego udzielamy. Oczekują tego od nas akcjonariusze, podmioty, które nas finansują i nasi klienci. Jeśli tego nie zrobimy inwestorzy nie będą kupować naszych akcji, a klienci, szczególnie młodzi ludzie, nie będą chcieli deponować u nas pieniędzy. To nie trend czy moda, to konieczność — podkreśla Maciej Tarnawski.

Przypomina, że wiele przedsiębiorstw wymaga już bycia bardziej eko od swoich kontrahentów czy partnerów, z którymi współpracują.

W Polsce, ze względu na oparcie systemu energetycznego na węglu, pewnych rzeczy nie da się zrobić od razu. Wsparcie ze strony instytucji finansowych jest niezbędnym elementem przyspieszającym zmiany w celu zwiększenia udziału energii zielonej.

Maciej Tarnawski
dyrektor zarządzający w pionie bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej w Santander Bank Polska

Wsparcie i przewidywalność

Wszyscy uczestnicy debaty są zgodni, że zieloną transformację trzeba wspierać na wszelkie możliwe sposoby — finansowe, legislacyjne, edukacyjne. Maciej Tarnawski zwraca uwagę, że dodatkowe wsparcie regulacyjne dla banków mogłoby przynieść korzystne rezultaty.

— Chodzi o regulacje dotyczące banków, w jaki sposób te zielone inwestycje będą mogły być kwalifikowane z punktu widzenia wag ryzyka. To pozwoliłoby nam na inną politykę cenową. Długoterminowy charakter i trwałość tych regulacji pozwoli bankom i instytucjom finansowym wspierać tego typu inwestycje w okresie średnio- i długoterminowym – mówi Maciej Tarnawski.

Frédéric Faroche zwraca uwagę na rolę parnterstwa publiczno-prywatnego. Jest to ważne szczególnie z punktu widzenia takich firm jak Veolia, które ściśle współpracują z samorządami.

— W Veolii wierzymy we współinwestowanie z publicznych i prywatnych pieniędzy. To rozwiązanie, z którego od dawna korzystamy jako grupa, i myślę, że najwyższy czas, by Polska również poszła w tę stronę — mówi prezes Veolii.

Marek Jagieła podkreśla konieczność współpracy w biznesie.

— Dla wszystkich naszych inwestycji w elektryczność kluczowe jest wsparcie partnerów. W Niemczech odbywa się to z RWE, ale również z klientami i ze start-upami. Sami nie dalibyśmy pewnie rady ani finansowo, ani technologicznie, także kluczowa jest współpraca. W Polsce wspieramy naszych klientów — innowatorów, którzy są odważni, chcą być pierwsi na rynku i wspomagamy ich, czy chodzi o branding, czy o wsparcie technologiczne. To długookresowa inwestycja, ale widzimy, że działa — przekonuje przedstawiciel firmy BASF.

Uczestnicy debaty wielokrotnie podkreślali, że zielone inwestycje — poza tym, że wymuszają je nowe regulacje i są korzystne wizerunkowo — muszą się także opłacać. Szymon Dziak-Czekan zauważył, że konieczne są nie tylko nowe przepisy, ale także ich egzekwowanie, tak by firmy innowacyjne czy po prostu działające uczciwie nie były za to „karane” mniejszą konkurencyjnością.

— Zielona transformacja polega na tym, że powinniśmy korzystać z tego, że się zmieniamy, że inwestujemy w przyszłość i innowacje. Żeby takie firmy miały przewagę konkurencyjną — podkreślał szef Stowarzyszenia Polski Recykling.

Luka inwestycyjna w branży gospodarki odpadami to 25 mld zł. W samej branży recyklingu – 7 mld zł. Zielona transformacja polega na tym, że powinniśmy korzystać z tego, że się zmieniamy, że inwestujemy w przyszłość i innowacje.

Szymon Dziak-Czekan
prezes Stowarzyszenia Polski Recykling
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.
Zieloną gospodarkę wspierają

Organizator

Puls Biznesu

Patroni honorowi

Ministerstwo infrastruktury Ministerstwo Klimatu i Środowiska Ministerstwo Rozwoju i Technologii

Polecane