Nie utop kapitału w ballantinesie

Whisky mieszana oferowana bywa jako dobra inwestycja o łagodnym smaku — większość jednak, zamiast łagodzić ryzyko, miesza tylko w portfelu.

Wystarczy przez moment poprzeglądać katalogi aukcji, żeby nabrać przekonania o inwestycyjnych walorach wiekowej single malt. Granica estymacji 57-letniego Macallana na najbliższej aukcji w Bonhams to równowartość 140 tys. zł, a wartość rekordowo sprzedanej butelki przewyższa 2 mln zł. Takich transakcji można wymienić jeszcze sporo, a za każdym razem wydawać się będzie coraz bardziej, że nie ma to nic wspólnego z otwartą butelką Johnniego Walkera, którą mamy w domowym barku. Producenci whisky mieszanej są jednak innego zdania i próbują sprzedać nam kolejne nowsze i droższe kolekcjonerskie serie — pytanie tylko, czy mistrzowskie blendowanie nie sprowadza się czasem wyłącznie do mieszania w głowie…

Z INNEJ BECZKI:
Zobacz więcej

Z INNEJ BECZKI:

The Oldest, czyli najstarszą z rodziny Johnnie Walker, kupić można za kilkaset złotych. Chociaż niektóre jej składniki dojrzewały w beczkach ponad 60 lat, nie jest inwestycyjna. Bloomberg

Zobacz także

Czytaj etykiety

Blended to typ whisky, który powstaje w wyniku zmieszania ze sobą whisky różnego rodzaju — od najlepszej jakości single malt, przez inne mieszanki, po spirytus zbożowy, dodawany w zdecydowanie mniej inwestycyjnych przypadkach. Etap, który następuje po destylacji i dojrzewaniu wybranych trunków, to komponowanie, czyli ustalanie proporcji, w jakich różne whisky zostaną ze sobą połączone. Sam pomysł zrodził się z potrzeby uzyskania łagodniejszych smaków, a produkcja upowszechniła się na masową skalę, bo jest dużo tańsza niż w przypadku single malt. Zazwyczaj przy typie blended nie podaje się wieku — jeśli już, oznacza to, że wszystkie składniki dojrzewać musiały co najmniej tak długo, jak wskazuje etykieta. Skład mieszaniny też nie musi być do końca znany, proporcje są najczęściej tajemnicą firmy.

O takiej recepturze mowa była chociażby przy okazji wprowadzania na rynek nowej szkockiej z destylarni Chivas Brothers — dostępnej w Dubaju już w maju, a poza Emiratami dopiero od września. Sugerowana cena to 3,5 tys. USD (12,7 tys. zł) za butelkę, co w porównaniu z ceną słynnej Blue Label stanowi wartość kilkanaście razy wyższą. Chivas Brothers zapewnia przy tym, że nowa „The Icon” to nie tylko whisky droga, ale również kolekcjonerska — podaż pozostaje jednak, podobniejak proporcje master blendera, owiana tajemnicą.

Nie daj się zwieść kryształom

Chivas Brothers założona została ponad 200 lat temu, a dzisiaj stanowi część konglomeratu Pernod Ricard, do którego należą m.in. takie marki, jak Beefeater czy Seagram’s, kojarzone z ginem, czeska Becherovka czy lokalne wódki Wyborowa i Luksusowa. Samą Chivas Regal sprzedaje się w milionach skrzynek rocznie w ponad 150 krajach, biznes bardziej niż z niszą kojarzy się więc z globalną marką. W poradnikach znajdujemy natomiast mnóstwo przestróg, że jeśli mieszana whisky nie została zabutelkowana przed 1940 r., jej wartość nie przekroczy raczej progu 100-200 USD. Rozwiązaniem, które znacząco podnosi stawkę, bywa często dekoracyjna karafka.

Choć brzmi to naiwnie, to właśnie wzornictwo opakowania prezentowane jest przez producentów jako najważniejszy, zaraz po aromacie, czynnik inwestycyjny. Nie brakuje przecież przykładów kolekcjonerskich etykiet, które dla Mouton Rothschild projektował nawet Salvador Dalí, czy w przypadku whisky — kryształowych karafek wspomnianego Macallana z pracowni Lalique. Trudno jednak zestawić limitowaną serię z warsztatu tworzącego w szkle mistrza z nieograniczoną produkcją butelek, którym określenie handmade dodać ma do ceny kolejne zero.

Opakowanie może więc podnosić rynkową wartość, ale tylko jeśli wnętrza nie wypełnia wątpliwej jakości mieszanka. W przeciwnym razie znajdziemy się w takiej sytuacji jak klienci galerii, kupujący niskiej klasy pejzaże w drogich ramach — rozwiązanie idealne do salonu, ale raczej nie zyskujące z czasem.

SPROSTOWANIE

W artykule autorstwa red. Weroniki Kosmali pt. „Nie utop kapitału w ballantinesie”, z dnia 14 maja 2015 r. podano Czytelnikom nieścisłe informacje dotyczące mieszanych whisky (blended whisky) oraz whisky produkowanych przez spółki z grupy Pernod Ricard – Ballantine’s i Chivas Regal.

Nie jest ścisłą informacja, że ceny whisky mieszanych zabutelkowanych po roku 1940 nie przekraczają 100-200 dolarów. Bardzo wiele mieszanych whisky butelkowanych po tym roku osiąga ceny znacznie wyższe. Mieszana whisky Chivas Regal Royal Salute Tribute to Honour z 2011 roku osiąga na aukcjach ceny bliskie 150.000 funtów za butelkę. Ceny niektórych 12, 17, 21, 30 i 40-letnich whisky marki Ballantines przekraczają 100-200 dolarów. Cena Ballantine’s 40-letniego utrzymuje się na aukcjach na poziomie 5.500 funtów a w 2014 roku polski kolekcjoner nabył butelkę tej whisky za cenę przekraczająca 30.000 złotych.

Wyborowa SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alternatywne / Nie utop kapitału w ballantinesie