Niechciane laury wręczone

DI
opublikowano: 23-03-2011, 00:00

Podmioty wyróżnione Gospodarczymi Malinami 2010, przyznanymi pierwszy raz przez naszych czytelników z inicjatywy Pracodawców RP oraz "Pulsu Biznesu", w większości podtrzymały tradycję hollywoodzkich Złotych Malin i po odbiór się nie stawiły. Jednak zdarzyły się chlubne wyjątki — do redakcji po Maliny przybyli i nawet dali werdyktowi odpór:

Prawo i Sprawiedliwość

Piotr Tymochowicz, były prezes notowanej na NewConnect spółki Infinity.

Do pozostałych laureatów dotarliśmy osobiście, jako że wyróżnienia były zbyt cenne, aby powierzać je poczcie lub kurierom. Dyplomy i delikatne statuetki przyjęli:

Polskie Stronnictwo Ludowe — odebrał Stanisław Żelichowski, przewodniczący klubu parlamentarnego,

Sojusz Lewicy Demokratycznej — odebrał Tomasz Kalita, rzecznik partii,

Polskie Koleje Państwowe — odebrał Łukasz Kurpiewski, rzecznik grupy,

Platforma Obywatelska — odmówił odbioru Tomasz Tomczykiewicz, przewodniczący klubu parlamentarnego, uzgodniliśmy jedynie zostawienie dyplomu i statuetki w sekretariacie,

Jacek Rostowski — rzecznik prasowy ministra, Magdalena Kobos, odmówiła, zatem dostarczyliśmy statuetkę i dyplom do biura podawczego MF.

Relacje z przekazywania niechcianych laurów można obejrzeć na www.pb.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu