Niedoceniany biznes rodzinny

Firmy rodzinne to filar gospodarki, jednak poświęca im się mało uwagi. Doczekały się tylko jednego projektu wsparcia.

Przedsiębiorstwa rodzinne jako specyficzna grupa są w Polsce niedostrzegane. Brakuje np. oferty szkoleniowej, która pomogłaby w typowych dla nich wyzwaniach. Jak przeprowadzić sukcesję, czyli przekazać władzę w firmie w ręce nowego pokolenia? Jak pogodzić strategię rozwoju firmy z potrzebami i oczekiwaniami członków rodziny?

Jak łączyć pracę w firmie i życie rodzinne, aby prywatne relacje nie niszczyły zawodowych? Aby ułatwić odpowiedzi na te pytania, powstał pilotażowy projekt „Firmy rodzinne”. Zorganizowały go wspólnie Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych (IFR).

— To projekt zarówno pilotażowy, jak i badawczy, bo wcześniej nikt w Polsce nie zajmował się tą tematyką. Szkoda, bo firmy rodzinne to ogromna i bardzo ważna część naszej gospodarki, która potrzebuje wsparcia. Dlatego w ramach projektu w ciągu dwóch lat przeszkoliliśmy ponad trzysta osób z ponad stu firm rodzinnych z całej Polski — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.

W zajęciach brali udział właściciele firm, menedżerowie i pracownicy. Uczestniczyli oni w cyklach warsztatów, konferencji i spotkań tematycznych.

— Kiedy na początku dzwoniliśmy do przedsiębiorstw rodzinnych z propozycją udziału w projekcie, często słyszeliśmy „nie, nie jesteśmy firmą rodzinną — jesteśmy normalną, przyzwoitą firmą”. Musieliśmy więc zmierzyć się z pewnym mentalnym podejściem. Jedną z korzyści projektu jest uświadomienie specyfiki tego rodzaju firm. Powstała grupa przedsiębiorców, którzy będą się wzajemnie wspierać i uczyć, czego pierwsze efektyjuż mamy — mówi Andrzej Blikle, prezes IFR.

Jedną z cech przedsiębiorstw rodzinnych jest to, że mają bardzo małe zadłużenie.

— Firmy rodzinne, które myślą o przekazaniu biznesu kolejnemu pokoleniu, a nie sprzedaży przedsiębiorstwa, automatycznie przekładają długoterminowe pożytki nad krótkoterminowe korzyści. Bardzo ważna jest też dla nich historyczna odpowiedzialność rodziny — mówi Paweł Makowiecki, prezes Instytutu Odpowiedzialnego Biznesu.

PARP i IFR już myślą o kolejnych projektach wspierających firmy rodzinne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Niedoceniany biznes rodzinny