Czytasz dzięki

Niemcy chcą, by Grecy przekazali pod zastaw majątek wart 50 mld euro

PAP, DI
opublikowano: 12-07-2015, 16:23

Pomysł Niemiec, by Grecja przekazała do specjalnego funduszu powierniczego majątek o wartości 50 mld euro pod zastaw pożyczki z EMS, jest na stole negocjacji szczytu strefy euro. Zdaniem szefa PE Martina Schulza takie rozwiązanie może zostać przyjęte.

NAJNOWSZE INFORMACJE NA TEMAT GREXITU >>

"Myślę, że możemy znaleźć rozwiązanie w sprawie funduszu" - ocenił Schulz na konferencji prasowej po spotkaniu z przywódcami krajów eurolandu, którzy obradują w Brukseli na temat nowego programu pomocy dla Grecji. "Z tego co słyszałem, Grecja nie jest wrogo nastawiona do takiej propozycji" - dodał.

Wskazał jednak, że fundusz powinien pozostać własnością Greków. "To kwestia suwerenności narodowej (...). Nie sądzę, by Grecy zgodzili się przekazać swój narodowy majątek do funduszu, który nie byłby w ich rękach" - dodał szef europarlamentu.

Propozycja utworzenia funduszu powierniczego z greckim majątkiem przeznaczonym do prywatyzacji to jedna z opcji, jakie znalazły się w stanowisku niemieckiego ministerstwa finansów, przygotowanym na weekendowe spotkanie eurogrupy, które miało zdecydować, czy dać zielone światło dla nowego programu pomocy dla Grecji. W sobotę o dokumencie poinformowała niemiecka gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w internetowym wydaniu.

Dokument zakładał dwie możliwości. Pierwsza przewidywała, że rząd Grecji szybko i przy pełnym poparciu parlamentu w Atenach ulepszy zaproponowany program reform, który ma być podstawą do rozmów o trzecim programie wsparcia z Europejskiego Mechanizmu Stabilności. Równocześnie władze greckie miałyby przekazać majątek państwowy o wartości 50 mld euro do specjalnego funduszu powierniczego w Luksemburgu. Dochody z prywatyzacji tego majątku pokryłyby zadłużenie Grecji.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Według Schulza podobną ideę przedstawił już kilka lat temu obecny szef Komisji Europejskiej, a były przewodniczący eurogrupy Jean-Claude Juncker przy okazji pierwszego programu pomocy dla Aten. "To nie jest pomysł Niemiec" - dodał Schulz.

Źródła zbliżone do eurogrupy poinformowały w niedzielę, że propozycja funduszu powierniczego znalazła się w dokumencie z posiedzenia ministrów finansów strefy euro, przekazanym pod obrady przywódcom eurolandu, którzy obradują w Brukseli. Jednak była to jedna ze spraw, co do której ministrowie nie byli zgodni i pozostawili decyzję w tej sprawie szefom państw i rządów.

Z takim samym zastrzeżeniem i w nawiasach wpisano do dokumentu drugą możliwość z niemieckiego stanowiska na eurogrupę. Zakłada ona, że w przypadku braku porozumienia należałoby zaoferować Grecji szybkie negocjacje w sprawie czasowego opuszczenia przez nią eurolandu i zrestrukturyzowania jej zadłużenia. Taką opcję wyklucza jednak wiele krajów eurolandu, w tym Francja.

W niedzielę w Brukseli trwa nadzwyczajny szczyt przywódców eurolandu, który - według źródeł - ma na celu osiągnięcie "porozumienia co do zasad" w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. Rząd w Atenach zwrócił się o wsparcie w wysokości 53,5 mld euro na trzy lata, proponując w zamian reformy m.in. VAT i emerytur.

Ministrowie finansów eurolandu uzgodnili wcześniej listę dodatkowych warunków, których spełnienie pozwoliłoby rozpocząć negocjacje o trzecim programie dla Aten.

Z Brukseli Anna Widzyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane