Niepewność paraliżuje europejskich inwestorów

Piotr Kuczyński
21-01-2003, 00:00

Niestety znów zmuszony jestem przeprowadzić analizę geopolityczną, a nie techniczną, bo inwestorzy bacznie przyglądają się wydarzeniom właśnie w tej sferze. Najważniejszy jest oczywiście Irak. Sekretarz stanu Colin Powell powiedział w piątek, że Stany Zjednoczone są przekonane, iż przed końcem miesiąca znajdą się dowody na złamanie rezolucji ONZ. Szef inspektorów ONZ Hans Blix oświadczył w niedzielę, udając się do Bagdadu (mówi się, że to misja ostatniej szansy), że dokumenty znalezione w domu irackiego naukowca w Bagdadzie martwią go i zastanawia się, czy gdzieś nie są ukryte jeszcze bardziej niepokojące materiały. Jego zdaniem ani dokumenty, ani puste głowice chemiczne nie są świadectwem, że Irak kłamie w sprawie broni masowego rażenia. Hans Blix twierdzi, że wojny można uniknąć, jeśli Bagdad będzie lepiej współpracował z inspektorami. W poniedziałek, po rozmowach, wydawało się, że współpraca układa się lepiej.

W USA sekretarz obrony Donald Rumsfeld wyraźnie oświadczył, że decyzja w sprawie wojny zapadnie w ciągu najbliższych kilku tygodni. Podobnie wypowiadała się doradczyni Busha ds. bezpieczeństwa Condoleezza Rice. Według „Washington Post” kilku członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (Rosja, Niemcy i Francja) sugeruje, że nie poprą wojny z Irakiem bez względu na to, jakie będą dowody USA. Na razie to plus, ale na dłuższą metę minus. Jeśli USA jednak rozpoczną wojnę z Irakiem bez poparcia ONZ, to zacznie być realizowany jeden z najgorszych do wyobrażenia scenariuszy. Jakie wnioski dla inwestorów? Takie, że stoją na polu minowym, a każdy nieostrożny ruch grozi stratami. W takiej sytuacji gracze starają się stosować dwie strategie. Albo „jeśli masz wątpliwości, to sprzedawaj”, albo „nic nie rób”. Pierwsza prowadzi do zamykania zarówno długich, jak i krótkich pozycji, a druga do ograniczenia aktywności i małego wolumenu.

Mały wolumen w Eurolandzie został i tak wczoraj wymuszony przez brak sesji w Stanach — inwestorzy europejscy nie mieli na kim się wzorować. Sam początek sesji był pozytywny, co po dużych spadkach było normalnym zachowaniem, ale potem indeksy ruszyły na południe. Jakiś impuls mogły dać wyniki kwartalne i prognozy Infineon (producenta półprzewodników). Wyniki były lepsze od oczekiwań, ale firma oświadczyła, że 2003 rok będzie dla niej ciężki. Kurs rozpoczął dzień od wzrostu, by szybko przejść na południową stronę. Właściwie przez cały czas rynki po prostu czekały, a aktywność była znacznie ograniczona.

Dzisiaj giełdy będą nadal reagowały na wyniki kwartalne spółek. Podczas trwania naszej sesji wyniki poda między innymi Nokia, Siemens, 3M, Ford i Johnson & Johnson. Po sesji w USA Citigroup, Unisys i Motorola. Również dane makro z USA mogą mieć wpływ na wystraszonych inwestorów, mimo że pochodzą z sektora nieruchomości, który ciągle jeszcze jest w hossie. Piątkowe raporty wprowadziły rynki w stan konfuzji, więc można oczekiwać, że gracze będą szukali potwierdzenia lub zaprzeczenia w danych o pozwoleniach na budowę domów w styczniu (prognoza 1,7 mln) i rozpoczętych budowach domów (1,693 mln). Lepsze dane trochę mogą pomóc, chociaż raczej na krótko. Za to wpływ dużo gorszych będzie trwał do końca sesji.

Nasz rynek zachowywał się w piątek dziwnie. Owszem, mieliśmy przepisowy spadek, ale obrót był mały. Większość funduszy po prostu wstrzymała się z decyzjami. Oczywiście, po czterech sesjach spadku i zanikającym obrocie, wczoraj oczekiwano odbicia, szczególnie że czekaliśmy na dobre dane makro (rzeczywiście dynamika produkcji wzrosła, ale sporo niżej od prognoz), a brak sesji w USA mógł pomagać bykom. Popyt jednak nadal pauzował, co zawsze sprowadza rynek w dół, a wyczekiwanie zamieniło sesję w bezobrotowy marazm trwający od 11.00 do zamknięcia. Dzisiaj najlepszą strategią jest czekanie na rozwój sytuacji w geopolityce. Nie można ulegać emocjom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Niepewność paraliżuje europejskich inwestorów