Niezależność służy Antalowi

opublikowano: 28-10-2021, 20:00

Agencja rekrutacyjna oderwała się od Work Service’u i rośnie jak na drożdżach. Zapowiada rekordowe 12 mln zł zysku EBITDA, akwizycje, ekspansję na nowe rynki i debiut na giełdzie.

Popyt na specjalistów IT bije rekordy, ale na rynku brakuje rąk do pracy (patrz ramka). Skorzystała na tym agencja rekrutacyjna Antal, która dwa lata temu włączyła do profilu swojej działalności rekrutację w sektorze IT. W tym roku spodziewa się rekordowego wyniku - po trzech kwartałach ma 75 mln zł przychodów i 9 mln zł zysku EBITDA.

– Nasz biznes jest na fali wzrostowej. Przewidujemy 100 mln zł przychodów i 12 mln zł EBITDA - mówi Artur Skiba, prezes Antala.

Rozwój w branży umożliwiło firmie... opuszczenie grupy Work Service, jednego z większych graczy na rynku usług HR.

Wewnętrzna konkurencja

W 2019 r. zarząd Antala zdecydował się na wykup menedżerski, który wsparło dwóch inwestorów finansowych - Książek Holding i Mizyak Investment Fund, należący do Tomasza Misiaka, współtwórcy Work Service’u.

– Opuszczenie grupy Work Service wpłynęło bardzo korzystnie na nasz biznes - staliśmy się zupełnie niezależną organizacją. Przestaliśmy prowadzić działalność wyłącznie rekrutacyjną i zaczęliśmy rozwijać się w innych dziedzinach - mówi Artur Skiba.

Firmie szkodziły ówczesne problemy Work Service’u, a przede wszystkim wewnętrzna konkurencja, krępująca jej skrzydła na dynamicznie rosnącym rynku.

– Wszystkie firmy powiązane kapitałowo z Work Servicem obowiązywał kilkuletni zakaz konkurencji w ramach branży IT. Wyjście z grupy umożliwiło nam rozwój w obszarze outsourcingu IT, który stanowi obecnie 60 proc. naszego biznesu - mówi Artur Skiba.

Jak sobie radzi rywal z Work Service’u

Wcześniej segmentem IT zajmowała się w grupie spółka IT Kontrakt, specjalizująca się w tzw. body leasingu informatyków i programistów. Notabene ona także oderwała się od Work Service’u (w 2017 r. kupił ją fundusz private equity Oaktree Capital Management). Dwa lata po przejęciu przez fundusz IT Kontrakt wraz z trzema innymi podmiotami z branży utworzył Avengę, świadczącą kompleksowe usługi biznesowe w sektorze IT. W 2020 r. Avenga wypracowała 267 mln zł przychodów (o 1,7 proc. mniej niż rok wcześniej) i 13,2 mln zł straty EBITDA (o 1,6 proc. mniej).

Pozytywny wpływ zmian właścicielskich na biznes widać było już w ubiegłorocznych wynikach Antala. W 2019 r. jego przychody wyniosły 39 mln zł, a na poziomie EBITDA firma była 38 tys. zł na minusie. Rok później przychody były o 54 proc. wyższe - wyniosły 60 mln zł, a symboliczna strata zmieniła się w niewielki zysk - 779 tys. zł.

W tym samym okresie polski rynek rekrutacji skurczył się o 19 proc. - wynika z raportu Polskiego Forum HR. Dziesięć firm, które w ubiegłym roku raportowały do organizacji, wypracowało łącznie łącznie 156 mln zł przychodów (nie było wśród nich Antala, który dołączył później).

Inteligente dobieranie
Inteligente dobieranie
Antal, którym kieruje Artur Skiba, opracowuje nowe rozwiązania technologiczne z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Mają zapewnić lepsze dopasowywanie kandydatów do wakatów.
Marek Wiśniewski

Na podbój regionu i giełdy

Poza branżą IT Antal postawił na rozwój usługi outsourcingu całego obszaru rekrutacji. Odpowiada za projekty pozyskiwania dużych grup pracowników dla klientów - od etapu strategii rekrutacyjnej do finalnego zatrudnienia kandydatów.

– To duże projekty, wymagające innej struktury i narzędzi niż klasyczne usługi rekrutacyjne. Zatrudniamy w strukturach naszych klientów po 50-60 osób miesięcznie. Zaczęliśmy rozwijać usługę po wyjściu z Work Service’u i z miesiąca na miesiąc rośniemy w tej dziedzinie - mówi Artur Skiba.

Choć spółka szybko powiększa biznes organicznie, planuje rozwijać się również poprzez akwizycje. Obecnie wzrost firm rekrutacyjnych jest hamowany przez ograniczony dostęp do pracowników, który wynika z relatywnie niskiego bezrobocia i braku specjalistów w konkretnych branżach. Antal poszukuje podmiotów do przejęcia, które pomogłyby mu rozwiązać ten problem.

– Choć HR to główny obszar naszej działalności, rozwijamy także inne kierunki biznesowe. Nie szukamy jedynie firm rekrutacyjnych, chcemy włączyć do naszej struktury także podmioty świadczące usługi będą komplementarne do naszych. Dobry przykład stanowią szkoły programowania, dzięki którym moglibyśmy wspierać firmy w przekwalifikowaniu ich kadr - tłumaczy prezes Antala.

Firma chce także wzmocnić obecność za granicą. Poza Polską działa już w Czechach i na Węgrzech.

– Udział zagranicznych oddziałów w wynikach Antala jest na razie stosunkowo niewielki, wynosi ok. 10 proc., ponieważ rozwijamy je od zera. Potrzebujemy czasu, by zdobyć zaufanie klientów na nowym rynku i nabrać dużej skali. Otwarcie biur za granicą było naturalnym krokiem wynikającym z potrzeb klientów - mówi Artur Skiba.

Spółka zamierza rozwijać się na kolejnych rynkach CEE. W perspektywie najbliższych dwóch lat planuje rozpocząć działalność w Rumunii.

– Przyglądamy się także Bułgarii i Turcji. Naszym celem jest wypracowanie czołowej pozycji na każdym z tych rynków - zaznacza szef Antala.

Zapowiada też wprowadzenie spółki na giełdę.

– Jest to jeden z kierunków, które rozważamy w 2-3 letniej perspektywie. Rynek usług HR cały czas rośnie, więc jest atrakcyjny dla inwestorów, a my rozwijamy się szybciej niż kiedykolwiek. W ciągu 10 lat z kilkuosobowej spółki staliśmy się jednym z liderów w Polsce i aspirujemy do takiej pozycji w regionie CEE - mówi Artur Skiba.

Walka o talenty się zaostrzyła
Magdalena Rogóż
ekspert ds. rynku IT ze szkoły programowania Kodilla.com

Stanowiska technologiczne należą do najtrudniejszych do obsadzenia. Pandemia jeszcze pogłębiła kadrowy kryzys, bo przyspieszyła zmiany związane z usługami cyfrowymi w zasadzie w każdym sektorze. W niedawnym badaniu Eurostatu pojawiły się niepokojące wnioski, dotyczące niekorzystnej tendencji związanej z trudnościami w pozyskiwaniu talentów technicznych. Już w 2019 r. aż 55 proc. firm w UE doświadczyło trudności w rekrutacji specjalistów ICT. Główne wyzwania stanowią brak kandydatów o odpowiednich kwalifikacjach i zbyt wysokie oczekiwania płacowe.

Ogromny boom na programistów potwierdza także analiza firmy rekrutacyjnej Devire, zgodnie z którą kandydaci uczestniczą w kilku procesach rekrutacyjnych jednocześnie i otrzymują nawet po 3-4 oferty od różnych firm. Aż 48 proc. ekspertów IT otrzymało w ciągu ostatniego roku ofertę pracy od firmy, która nie ma biura ani przedstawicielstwa w Polsce. Jeszcze kilka lat temu zagraniczne organizacje nie były otwarte na tego typu współpracę, a teraz same szukają u nas pracowników lub starają się pozyskać partnera biznesowego w postaci firmy, która jest w stanie dostarczyć kadry.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane