Norwegia: cztery zachorowania na salmonellę po spożyciu mięsa z Polski

Polska Agencja Prasowa SA
12-11-2005, 11:49

W norweskich mediach nie ustają doniesienia o zagrożeniu salmonellą w importowanym z Polski mięsie wieprzowym. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w prasie 25 października.

 W norweskich mediach nie ustają doniesienia o zagrożeniu salmonellą w importowanym z Polski mięsie wieprzowym. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w prasie 25 października.

    Dotychczas - jak informuje prasa - wystąpiły cztery wypadki zachorowań po spożyciu paczkowanego i mrożonego mięsa mielonego, wyprodukowanego przez masarnię w Oelen, po zmieszaniu polskiego mięsa i norweskiego surowca. Mięso to sprzedawano w sieci sklepów "Rama 1000", których jest w Norwegii prawie dwa tysiące.

    Do tej pory jednak norweskie laboratoria nie przedstawiły ostatecznych wyników badań kupionej w Polsce wieprzowiny. Nie podano też, z jakich polskich źródeł ona pochodziła.

    Partia mięsa wyprodukowana w dniach od 17 do 26 października, została wycofana natychmiast ze sprzedaży. W masarni w Oelen wstrzymano produkcję i przeprowadzono gruntowną dezynfekcję.

    Sklepy "Rama 1000" przyjmowały oddawane przez klientów paczki mięsa z tej serii, zwracając pieniądze. Władze sanitarne informowały, że podgrzanie mięsa zawierającego bakterie salmonelli do ponad 70 stopni C likwiduje zagrożenie. Było ono rzeczywiście w tym wypadku poważne. Okazało się, że bakterie salmonelli w mięsie z masarni w Oelen to bakterie typu DT 104 i są odporne na dużą cześć antybiotyków.

    Próbki wycofanego mięsa pobrano do zbadania. Jednak od samego początku podejrzenie padło na mięso importowane z Polski przez firmę Skandia Foods AS. 200 ton polskiej wieprzowiny zmieszano w masarni w Oelen z mięsem norweskim, jednak ani w Norwegii, ani w Finlandii i Szwecji salmonella nie występuje, a jej pojawienie się świadczy, że sprowadzono ją  z zagranicy.

    Salmonella występuje jednak m.in. w Danii i w Niemczech i do tej pory wypadki zachorowań na nią w Skandynawii były najczęściej spowodowane spożyciem mięsa, drobiu i jajek importowanych z tych krajów. Teraz dołączyła się do nich i Polska, wchodząc w ostatnim okresie na skandynawskie rynki ze swoją żywnością.

    Przewodniczący komisji spraw zagranicznych  norweskiego parlamentu - Olav Akselsen oświadczył, że Norwegia musi zwrócić uwagę Komisji Europejskiej, na to, czy wszystkie kraje UE przestrzegają międzynarodową umowę o gwarancjach jakości sprzedawanej przez nie żywności.

                        Michał Haykowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Norwegia: cztery zachorowania na salmonellę po spożyciu mięsa z Polski