Czytasz dzięki

Norwegia spowolni rozwój energetyki wiatrowej na lądzie

opublikowano: 19-06-2020, 16:15

Norwegia, kraj kojarzony m.in. z rygorystycznym podejściem do kwestii ekologicznych, zamierza zaostrzyć przepisy dotyczące rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie. Jak donosi Reuters, mają one lepiej chronić przyrodę, co może znacząco spowolnić gwałtowny wzrost tego sektora.

Ostatnie lata stały pod znakiem prawdziwego boomu w lądowej energetyce wiatrowej w tym skandynawskim kraju. Jednak coraz mocniej zaczęły pojawiać się głosy oskarżające niektórych deweloperów o budowę większych turbin niż pierwotnie zatwierdzone, zaciemniając krajobrazy i zagrażając ptakom.

Energetyka wiatrowa, wiatraki
Zobacz więcej

Energetyka wiatrowa, wiatraki fot. Bloomberg

Rząd chce ustanowienia bardziej rygorystycznych wymagań dotyczących wysokości turbin, skrócenie czasu realizacji projektu i środków zapewniających ekonomiczną opłacalność projektów. Głębsze mają być też analizy uwzględniające wpływ turbin na krajobraz i hodowlę reniferów. Większą decyzyjność w sprawie zatwierdzania nowych projektów mają też uzyskać lokalne władze.

Zmiany musza być zatwierdzone przez parlament.

Z uwagi na liczne protesty, w tym ekologów, Norwegia w ubiegłym roku wstrzymała zatwierdzanie wszelkich nowych projektów energetyki wiatrowej.

Zainstalowana moc energii wiatrowej w Norwegii wzrosła ponaddwukrotnie do 2 662 MW od 2017 r. Według tamtejszego ministerstwa, turbiny wiatrowe wytwarzają wystarczającą ilość energii elektrycznej dla 500 tys. osób w liczącej 5,3 mln mieszkańców Norwegii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane