Nowa wojna o Żagiel

JK
opublikowano: 25-11-2010, 00:00

Batalia o stołeczny wieżowiec zacznie się od początku. Sąsiedzi drugi raz zaskarżyli pozwolenie na budowę.

Batalia o stołeczny wieżowiec zacznie się od początku. Sąsiedzi drugi raz zaskarżyli pozwolenie na budowę.

Deweloper Orco znowu będzie musiał w sądzie odpierać ataki przeciwników budowy 192-metrowego apartamentowca przy ul. Złotej 44 w Warszawie, zaprojektowanego przez światowej sławy architekta Daniela Libeskinda. Październikowa decyzja wojewody o utrzymaniu w mocy pozwolenia na budowę (z 2007 r.) została ponownie zaskarżona przez nieprzejednanych sąsiadów inwestycji. Do biura wojewody mazowieckiego wpłynęły dwa odwołania: wspólnoty mieszkaniowej z ul. Siennej 41 oraz kilkorga mieszkańców bloku przy ul. Emilii Plater 47.

— Dotąd złożono dwa odwołania. Uczestników postępowania jest około 200, więc niewykluczone, że jeszcze napłyną. Wszystkie odwołania zostaną przekazane do sądu — mówi Ivetta Biały, rzeczniczka wojewody.

Skarżący zarzucają projektowi budowlanemu niezgodność z decyzją o warunkach zabudowy (wydaną przez prezydenta Warszawy w 2006 r.) oraz z postanowieniem o odstępstwach od norm techniczno-budowlanych.

— Analiza decyzji wojewody daje podstawy do złożenia odwołania. Jego decyzja jest obarczona wadami i nie powinna zostać utrzymana — mówi osoba wspierająca przeciwników inwestycji z ul. Emilii Plater.

Orco zapewnia, że nie złoży broni i wkrótce ruszy z dokończeniem inwestycji (budowa stanęła na wysokości 17 piętra).

— Budowę zamierzamy skończyć przed mistrzostwami EURO 2012. Zapoznajemy się z tymi skargami i jesteśmy przekonani, że są one bezpodstawne. Powtórne rozpatrzenie sprawy przez wojewodę daje gwarancję, że pozwolenie na budowę jest bez zarzutu — mówi Alicja Kościesza, dyrektor sprzedaży Orco Poland.

Sprawa ma dodatkowy smaczek. W sierpniu 2010 r. Orco zawiadomiło prokuraturę o domniemanym szantażu finansowym ze strony prawniczki przeciwników budowy. W zamian za wykupienie siedmiu małych mieszkań w peerelowskim bloku (po 20 tys. zł za mkw. — łącznie 7 mln zł) jej klienci mieli zrezygnować z dalszej blokady inwestycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu