Dobre dane nt. wzrostu PKB w Japonii podane na długo przed dzwonkiem na Wall
Street poprawiły nastroje handlujących na całym świecie i przyczyniły się –
jeśli wierzyć analitykom rynku – również do wzrostów amerykańskich futuresów.
Nastrojów w USA nie zmieniły publikacje. Zasadniczo nie wpłynęło na popyt
również wydarzenie dnia w USA, a mianowicie przemówienie szefa Rezerwy
Federalnej. Ben Bernanke w wystąpieniu przed Komitetem Ekonomicznym w Nowym
Jorku stwierdził, że w 2010 r. gospodarka amerykańska powinna powoli, ale
stabilnie rosnąć. Jak stwierdził, wzrost ten nie będzie na tyle silny, by stał
się odczuwalny na rynku pracy – wręcz przeciwnie, stopa bezrobocia może jeszcze
wzrosnąć. Bernanke zapewnił jednak, że sytuacja w gospodarce jest monitorowana
przez amerykański bank centralny, który bacznie obserwuje sytuację dolara i
którego polityka będzie zmierzała w kierunku umocnienia waluty amerykańskiej.
Szef Fedu zapewnił też, że stopy procentowe w USA przez dłuższy czas pozostaną
na rekordowo niskim poziomie. Po wystąpieniu Bernanke, nadszedł czas na kolejne;
Richard Fisher z Fed w Dallas powiedział, że ryzyko deprecjacji dolara nie
wzrosło, jednak zjawisku sprzyja globalizacja, a jeśli dolar, mimo wszystko,
nadal będzie tracił, Fed będzie musiał tej deprecjacji przeciwdziałać. Po tych
wystąpieniach waluta amerykańska zanotowała poziom najniższy od 15 miesięcy, a
główne indeksy w USA wytraciły nieco z poniedziałkowych zwyżek. Reakcja nie
wydawała się jednak wielka, ponieważ od początku sesji zdołały sporo zyskać.
Indeks 500 największych spółek w USA, S&P, pokonał w poniedziałek poziom 1
100 pkt. Pomogły mu w tym spółki wydobywcze i energetyczne, a wśród nich Exxon
Mobil oraz Hees, które zyskały po ok. 3 proc., i Chevron, który wzrósł o 1,6
proc. Nowy rekord pobiło złoto – za uncję kruszcu płacono na New York Mercantile
Exchange po 1 140,70 USD. Główne indeksy amerykańskie zakończyły handel na
rekordowych tegorocznych poziomach. S&P 500 Index zakończył dzień 1 109.29
pkt, Nasdaq Composite 2 197,85 pkt, a Dow industrials miał na koniec handlu 10
407,11 pkt.
Nowe szczyty w USA
Poniedziałkowa sesja na parkietach amerykańskich od początku, zanim jeszcze się rozpoczęła, jawiła się jako nieprzerwana seria wzrostów.