Nowelizujmy z głową

Anna Piecuch
28-06-2011, 00:00

Mimo zapewnień polityków,

wywołanych fiaskiem negocjacji między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) a konsorcjum COVEC, nie doczekamy się szybko nowelizacji prawa zamówień publicznych, powstrzymującej zaniżanie cen czy też eliminującej kryterium ceny jako jedynego. System zamówień wymaga zmian przede wszystkim w świadomości urzędników.

Piewcy nowelizacji kładą nacisk np. na kwestie gwarantowanych płac minimalnych. Nie jest to właściwy kierunek, co potwierdził przykład A2. To właśnie zapewnienia wykonawcy o sprowadzeniu "tanich" pracowników z Chin legły u podstaw uznania przez GDDKiA oraz Krajową Izbę Odwoławczą (KIO), iż cena nie jest rażąco niska. Naiwnie brzmi też postulat rządu, by Komisja Europejska zdefiniowała rażąco niską cenę. Żaden organ czy sąd nie opracuje matrycy, którą można będzie przyłożyć do każdego postępowania.

W obowiązujących przepisach istnieje możliwość żądania od wykonawcy popartych dowodami wyjaśnień dotyczących elementów oferty mających wpływ na cenę. Do ich oceny zamawiający może powołać biegłego. Instytucja ta traktowana jest po macoszemu, a każde, nawet gołosłowne, wyjaśnienia przyjmowane są jako wiarygodne. Nie tylko przez zamawiających, także przez składy orzekające KIO — jak było to w przypadku COVEC. Z uwagi na wysokość opłat decyzje takie nie są weryfi-

kowane przez sądy. Niestety,

potrzeby nowelizacji tego

przepisu nikt nie widzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Piecuch

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Nowelizujmy z głową