Nowozelandzki przewoźnik stawia na druk 3D

opublikowano: 25-02-2016, 10:39

Nowozelandzki przewoźnik lotniczy, Air New Zealand stworzył tacki do serwowania przekąsek dla swojej klasy biznes przy użyciu drukarek 3D. Zamierza przy tym wykorzystać tę technologię w przyszłości do lepszej kontroli zapasów i obniżenia kosztów wytwarzania, informuje Reuters.

Operator z Antypodów chce w najbliższych tygodniach wprowadzić produkowane w ten sposób tace do użytku po uzyskaniu oficjalnego zatwierdzenia od regulatora. 

Zobacz więcej

Air New Zealand

Bloomberg

Dużą zaletą druku 3D jest to, że pozwala na poprawę efektywności kosztowej, część rzeczy jesteśmy w stanie sami wytworzyć, a do tego szybko – podkreśla Bruce Parton, dyrektor operacyjny Air New Zealand

Wytwarzanie lub drukowanie w technologii 3D, jest używany do tworzenia przedmiotów dodając warstwę po warstwie materiału, takiego jak tworzywo sztuczne lub metal. Technologia ta stanowi zagrożenie dla tradycyjnych producentów mogących tracić klientów, którzy mogą w ten sposób budować własne części lub produkty.

Parton dodaje, że przewoźnik skłania się ku drukowi 3D bardziej niż do zakupów od poddostawców z branży lotniczej, co jest bardziej kosztowne i rodzi problemy ze składowaniem.

Często potrzebujemy tylko niewielkiej liczby części, które mogą być bardzo drogie w produkcji z wykorzystaniem tradycyjnych metod, co może też rodzić frustrujące opóźnienia kiedy nie zostanie dostarczona część zamienna – wyjaśnia menadżer.

Firmy z sektora lotniczego i kosmicznego coraz częściej szukają możliwości wytwarzania w technologii druku 3D przy produkcji części silników. M.in. w zeszłym miesiącu spółka Aerojet wygrała kontrakt dla amerykańskich sił powietrznych na prace nad standardami tworzenia drukowanych silników rakietowych.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu