Nowy model condohotelu

opublikowano: 12-02-2019, 22:00

Giełdowy zarządca nieruchomości zaproponował inwestycję z opcją wyjścia bądź zmiany umowy

Inwestowanie w systemie condo, w którym nabywca pokoju czy apartamentu hotelowego czerpie z niego zyski nie martwiąc się o obłożenie, jest już bardzo popularne. Taka bezobsługowa inwestycja możliwa jest dzięki zatrudnianiu przez deweloperów operatora zajmującego się zarządzaniem. W znanych na rynku typach inwestycji w systemie condo mało jest jednak elastyczności.

Usługę polegającą na pełnieniu roli operatora apartamentów oraz hoteli w imieniu inwestora oferuje Hornigold REIT — notowana na NewConnect spółka inwestująca w apartamenty na wynajem krótkoterminowy. Działająca w Katowicach spółka zaproponowała nowy rodzaj zakupu apartamentów typu condo — w ofercie znalazły się zapisy o możliwości sprzedania apartamentu przed upływem 10-letniego okresu umowy oraz zmiany zasad naliczania zysku.

— W dzisiejszych czasach bardzo ważne jest indywidualne podejście do klientów, którzy coraz bardziej cenią sobie elastyczność oraz swobodę. Inwestor, który kupi naszą nieruchomość oraz rozpocznie z nami współpracę może raz do roku zmienić warunki naliczania zysku od nieruchomości. Może również w każdym momencie zdecydować się na sprzedaż nieruchomości, przy zachowaniu 6-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Inwestor może również liczyć na rekompensatę od spółki, gdyby doszło do rozwiązania umowy z naszej strony — mówi Kamil Kita, prezes Hornigold REIT.

Według zaprezentowanej przez spółkę nowej oferty, inwestorzy mogą kupić apartamenty w centrum Katowic płacąc 11,5 tys. zł za mkw. Przy zakupie klient podpisuje 10-letnią umowę w ramach której Hornigold REIT zobowiązuje się świadczyć usługi związane z zarządzaniem apartamentem. Inwestor ma dwie możliwość czerpania zysków z nieruchomości: w postaci gwarantowanej stopy zwrotu w wysokości 8 proc. w skali roku lub udziału w zyskach na poziomie 70 proc.

W przypadku wybrania tej drugiej opcji, udział w zyskach liczony jest od faktycznego dochodu z wynajmu apartamentów, czyli przychodu pomniejszonego o wszelkie koszty związane z wynajmem, (m.in. usługi sprzątania, prania, pośrednictwa portali rezerwacyjnych czy też czynsz do wspólnoty mieszkaniowej). Dochód dzielony jest pomiędzy operatora a inwestora w proporcji 30 do 70 proc. Przy czym na zysk danego inwestora pracują wszystkie apartamenty danej linii biznesowej (Lux, Family&Business lub Travel), a nie tylko ten, którego jest właścicielem.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Gdyby inwestor postanowił odsprzedać swój apartament, operator nie będzie w tym pośredniczył, ale dopuszcza zawarcie odrębnej umowy ze spółką partnerską lub operatorem na tego typu usługi. Po zakończeniu 10-letniej umowy automatycznie przestaje ona obowiązywać, ale strony mogą ją przedłużyć lub zawrzeć nową na ustalonych między sobą warunkach. Hornigold REIT ma ambicje stworzenia sieci apartamentów w całej Polsce i w najciekawszych miejscach Europy. Zaczyna od Katowic. Obecnie stolica Górnego Śląska jest przykładem lokalizacji, w której dużej bazie obiektów konferencyjnych i wystawienniczych towarzyszy niewystarczająca ilość pokoi hotelowych.

OKIEM EKSPERTA

Potrzeba bezpieczeństwa

BARTOSZ TUREK, Open Finance

Problemem condohoteli w Polsce jest m.in. to, że mało kto zastanawia się nad scenariuszami wyjścia dla inwestora. W Europie Zachodniej można kupić nie tylko pojedynczy pokój, ale też udział w apartamencie hotelowym, dzięki czemu można dywersyfikować portfel. Ponadto w umowach znajdują się zapisy, że po upływie kilku lat nieruchomość można sprzedać operatorowi za z góry określoną cenę, np. za 120 proc. ceny kupna. Jeśli na rynku wtórnym nie znajdzie się kupiec chcący dać więcej, to te 120 proc. stanowi dla indywidualnego inwestora zabezpieczenie. To zmusza operatorów, by przez te 10 lat zbierali sobie dużą poduszkę finansową na wypadek, gdyby klienci powiedzieli, że już chcą wyjść z tej inwestycji. Jest to podejście dające większe bezpieczeństwo. W Polsce niestety na ogół jest tak, że w czasach hossy dużo budujemy, a co będzie potem, tym nikt się nie przejmuje. Choć znam również przypadki, że operator zajmuje się pośrednictwem we wtórnym obrocie pokojami i jeśli któryś z jego klientów chce sprzedać swój apartament, to łatwiej mu znaleźć klienta. Są sytuacje, w których za każdym razem wycena była wyższa niż cena kupna, ale pamiętajmy, że jesteśmy teraz w okresie prosperity. Nikt nie gwarantuje, że tak będzie też w przyszłości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy