Nowy szef Opla chce ustępstw od związków zawodowych

aktualizacja: 12-04-2018, 18:59

Prezes Michael Lohscheller twierdzi, że ustępstwa związków zawodowych są niezbędne aby Opel zaczął w końcu przynosić zysk, pisze Reuters.

- Po tym jak spółka przynosiła straty przez prawie 20 lat z rzędu jest oczywiste, że status quo nie jest już dłużej opcją – powiedział Lohscheller. - Aby poprawić znacząco naszą sytuację musimy poprawić koszty pracy, globalną efektywność i zwiększyć wydajność – dodał.

Fabryka Opla w Gliwicach
Zobacz więcej

Fabryka Opla w Gliwicach

Prezes Opla zwrócił uwagę, że cięcie kosztów przy jednoczesnym zwiększaniu wynagrodzeń byłoby trudne. Ujawnił, że zarząd zwrócił się do związku IG Metall w sprawie zawieszenia porozumienia o podwyżce płac dla wszystkich. Lohscheller podkreślił, że nie da się zagwarantować trwałej przyszłości spółki jeśli nie zacznie ona przynosić zysków. Podkreślił, że chce inwestycji w zakładach w Eisenach, Kaiserslautern i Ruesselsheim, ale wstępnym warunkiem jest konkurencyjność.

- Nie jesteśmy w miejscu, które gwarantowałoby nam trwałą przyszłość – powidział prezes Opla.

Reuters przypomina, że w marcu rada pracownicza Opla zażądała konstruktywnych propozycji od właściciela spółki, francuskiego PSA Group, po tym jak niemieckie fabryki zostały wyłączone z planu inwestycyjnego.

W piątek zarząd Opla spotka się z radą zakładową i przedstawicielami związku IG Metall, dowiedział się nieoficjalnie Reuters.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Nowy szef Opla chce ustępstw od związków zawodowych