Obligacje Prokomu na konsolidację IT

Mariusz Zielke
28-08-2001, 00:00

Obligacje Prokomu na konsolidację IT

Do końca roku mają zapaść decyzje w sprawie fuzji Prokomu z Softbankiem i Ster Projektem. Takie deklaracje złożył Ryszard Krauze, prezes Prokomu. Finansowanie konsolidacji jest natomiast jednym z podstawowych celów emisji obligacji zamiennych gdyńskiej spółki. Najpóźniej do końca września zakończą się z kolei rozmowy w sprawie inwestycji TP SA w Wirtualną Polskę.

Informacje z 23 sierpnia o planach emisji przez Prokom Software obligacji zamiennych na kwotę od 150 do 200 mln zł oraz możliwość przedłużenia negocjacji w sprawie inwestycji TP SA w Wirtualną Polskę spowodowały gwałtowny spadek kursu akcji gdyńskiej spółki. Kolejne banki inwestycyjne zaczęły obniżać rekomendacje dla tej firmy, a analitycy dziwili się argumentacji, jaką spółka tłumaczyła konieczność emisji papierów dłużnych. Prokom podał, że pozyskane środki przeznaczy na restrukturyzację zadłużenia.

— Tylko trzecią część środków przeznaczymy na finansowanie długu. Dwie trzecie Prokom wyda na konsolidację rynku i inwestycje w spółki powołane z TP SA — Incenti (internetowe centra danych) oraz Marketplanet (elektroniczna giełda) — wyjaśnia Ryszard Krauze, prezes Prokomu Software.

Bez zaskoczenia

Ryszard Krauze nie jest zaskoczony negatywną reakcją rynku.

— Analitycy nie otrzymali pełnej informacji. Niewystarczająca polityka informacyjna firmy spowodowała, że cele emisji rzeczywiście mogły wydawać się niejasne — przyznaje prezes największego polskiego integratora informatycznego.

Wysokość emisji zależy od tego, w jakim terminie ZUS będzie spłacał zobowiązania Prokomu.

— Stąd widełki, które wynoszą od 150 do 200 mln zł — uzasadnia Ryszard Krauze.

Twierdzi też, że żadna część tej kwoty nie zostanie przeznaczona na zakup obligacji Prokomu Investments, który planuje emisję obligacji wysokości 250 mln zł. Spółka ma przeznaczyć te środki na finansowanie m.in działalności w branży deweloperskiej. Niektórzy analitycy sugerowali, że zainteresowanie tymi papierami jest zbyt małe i Prokom Software sam chce uratować emisję.

— To nieprawda. Nie kupimy obligacji Prokom Investments — mówi szef gdyńskiej spółki.

Wirtualna blisko TP SA

Informacja o emisji obligacji zamiennych zbiegła się w czasie z wiadomością o możliwym przedłużeniu się negocjacji z TP SA w sprawie inwestycji telekomu w Wirtualną Polskę, portalu, w którym Prokom ma 40 proc. akcji. Informator PB stwierdził nawet, że wskutek wygórowanych żądań finansowych ze strony portalu, do inwestycji może nie dojść.

— Nie dopuszczam takiej możliwości. Inwestycja w WP jest bardzo długim i skomplikowanym procesem, stąd przedłużenie negocjacji. Jesteśmy już bardzo blisko porozumienia — twierdzi Ryszard Krauze.

Nie wiadomo jednak, czy rozmowy zostaną zakończone do końca sierpnia.

— Trudno powiedzieć, czy uda się dotrzymać tego terminu. Zakładam, że finalizacja nastąpi nie później niż do końca września — mówi prezes Prokomu.

Dodaje, że choć cena za akcje WP nie jest ustalona, to określono już widełki cenowe. Prokom nie zamierza też sprzedawać akcji portalu.

— W dużej mierze inwestycja TP SA zostanie przeprowadzona przez podniesienie kapitału WP. Jeżeli Prokom sprzeda część akcji, będzie to bardzo niewielka pula — mówi nasz rozmówca.

Przejęcia w drodze

Najbardziej interesującym celem emisji obligacji zamiennych jest plan konsolidacji rynku IT w Polsce. Jesienią 2000 roku Prokom kupił niecałe 10 proc. akcji Softbanku, integratora działającego w sektorze bankowym.

Spółki miały opracować wspólny plan działania i poinformować o możliwej fuzji. Żadnych wspólnych planów jednak nie ogłoszono. Bohdan Garstecki, były prezes zarządzający Softbanku, stwierdził zaś, że o fuzji nigdy nie było publicznie mowy. W ciągu niespełna roku kurs akcji Softbanku spadł z ponad 80 zł do 21 zł.

Nieco później Prokom kupił podobny pakiet akcji Ster-Projektu, integratora, który ma mocną pozycję w obsłudze służb mundurowych.

— Rozmawiamy o konsolidacji. Decyzje zarówno w sprawie fuzji z Softbankiem, jak i Ster-Projektem zapadną do końca 2001 roku. Mimo przeceny, nie żałuję inwestycji w te spółki, gdyż łatwiej rozmawia się w sprawach kapitałowych będąc współwłaścicielem spółki niż jej kontrahentem czy rywalem — mówi Ryszard Krauze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje Prokomu na konsolidację IT