Obligacje z rynków wschodzących zagrożone pogłębieniem wyprzedaży

Choć wiele instytucji zaczyna doradzać wykorzystanie przeceny aktywów z rynków wschodzących do zakupów, to Man GLG ostrzega przed kolejną falą wyprzedaży tamtejszych obligacji.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Od początku roku obliczany przez agencję Bloomberg i bank Barclays indeks obligacji krajów rozwijających się, denominowanych w twardej walucie, stracił 2,6 proc. Dla jego odpowiednika śledzącego obligacje denominowane walutach lokalnych ostatni kwartał był najsłabszy od 2016 r., do czego przyczyniły się nasilające się napięcia handlowe, pogarszająca się na globalnych rynkach płynność oraz silniejszy dolar (bardzo dobrze poradziły sobie na tym tle polskie 10-latki, których rentowności spadły do 3,18 proc. z 3,30 proc., zanotowanych na koniec 2017 r.).

Tą przecenę do zakupów wykorzystać radzą między innymi towarzystwo Investec AM oraz bank Credit Suisse, według których przemawia za tym utrzymanie na świecie stabilnego wzrostu. Innego zdania jest towarzystwo Man GLG, którego fundusz obligacji z rynków wschodzących dał zarobić w tym roku 1,9 proc. i radzi sobie najlepiej spośród wszystkich funduszy tej kategorii monitorowanych przez Bloomberga.

- Pozycjonowanie inwestorów w obligacjach rynków wschodzących wciąż znacząco nie osłabło [co oznaczałoby wyczerpywanie się potencjału spadkowego – red.] – zauważa w wypowiedzi dla Bloomberga Guillermo Osses, odpowiedzialny za zarządzanie obligacjami z rynków wschodzących w Man GLG.

Według towarzystwa, które negatywne podejście do obligacji z rynków wschodzących utrzymuje już od połowy 2017 r., przecena może potrwać kolejnych kilka miesięcy. Zapowiedzią rynkowego odbicia będzie w szczególności spadek zaangażowania zarządzających w papiery z rynków wschodzących o najsłabszej jakości, ocenia Guillermo Osses.

- W najbliższych miesiącach płynność na rynkach będzie nadal się pogarszać. Wyceny obligacji krajów rozwijających się są wciąż wysokie, a wyceny ich walut nie tak niskie, by ich gospodarki mogły bez szwanku poradzić sobie ze spowolnieniem napływów kapitału – zauważa specjalista.

Spośród dostępnych dla polskich inwestorów funduszy obligacji z rynków wschodzących w ostatnich najlepiej w tym roku radził sobie Investor Obligacji Rynków Wschodzących Plus, który ograniczył straty do 1,8 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Obligacje z rynków wschodzących zagrożone pogłębieniem wyprzedaży