Czytasz dzięki

Obligatariusze poszli z BFG do sądu

opublikowano: 05-04-2020, 22:00

Czy anonimowe oszacowanie opisujące stan sprzed roku przed rozpoczęciem resolution może być jego podstawą? BFG twierdzi, że tak, obligatariusze PBS w Sanoku — że nie.

Styczniowa decyzja o przymusowej restrukturyzacji Podkarpackiego Banku Spółdzielczego w Sanoku (PBS Sanok) to precedens. Jest to pierwsze zastosowanie procedury tzw. resolution i od razu zostanie zbadane przez sąd. Właściciele obligacji podporządkowanych banku nie akceptują utraty pieniędzy i zaskarżyli decyzję Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG) w sprawie wszczęcia przymusowej restrukturyzacji. Zastrzeżenia obligatariuszy dotyczą przede wszystkim oszacowania, jakie BFG zlecił przed podjęciem decyzji o tzw. resolution. Zgodnie z prawem ma je prowadzić niezależny podmiot. Tak też się stało. BFG wybrało PwC Advisory. Powstałe oszacowanie, choć nosi datę 29 października 2019 r., jest „sporządzone na dzień 28 lutego 2019 r.”.

— To jest rok wstecz przed wydaniem skarżonej decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do wydania decyzji na podstawie nieaktualnych danych finansowych banku. Przy takim założeniu BFG równie dobrze, mógł wziąć dane np. z 2000 r., bo i tak nie odzwierciedlałoby to faktycznej sytuacji ekonomiczno–prawnej — podkreśla Piotr Truszkowski, adwokat z kancelarii BDG Consulting reprezentującej obligatariuszy.

Filip Dutkowski, rzecznik BFG, zwraca jednak uwagę, że w celu uwzględnienia zdarzeń między datą oszacowania a datą raportu wykonano m.in. procedurę analizy zdarzeń po dacie bilansu opisaną w oszacowaniu. Obejmowała ona m.in. analizę portfela i stanu rezerw celowych PBS Sanok na koniec czerwca i lipca 2019 r., korespondencji banku z organami nadzoru, odpowiedzi na pytania odnośnie do wybranych ekspozycji kredytowych czy transakcji sprzedaży należności.

— W oszacowaniu zostały uwzględnione wszelkie istotne dane przekazane przez bank do dnia daty raportu — twierdzi Filip Dutkowski.

„PwC nie przeprowadziło niezależnej weryfikacji danych dostarczonych przez podmioty podlegające oszacowaniu, nie jest odpowiedzialne za ich kompletność, dokładność bądź prawdziwość, ani nie wydaje żadnej opinii na temat ich kompletności, dokładności ani prawdziwości” — zastrzegło PwC w jednej z klauzul dokumentu przekazanego BFG.

Anonim to podstawa

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W samym dokumencie nie ma ani słowa na temat tego, kto personalnie sporządził oszacowanie i jakie ma do tego kompetencje (np. czy ma uprawnienia biegłego rewidenta). W udostępnionej przez BFG wersji oszacowania jest tylko zaczernione nazwisko lub nazwiska osób z PwC, które podpisały się pod czymś w rodzajulistu przewodniego („w nawiązaniu do umowy przekazujemy raport”). Ale nawet gdyby to nazwisko lub nazwiska były znane, nie oznacza to, że akurat ktoś, kto podpisał taki list przewodni, sporządził sam raport. Rozróżnienie na faktycznego audytora i osobę reprezentującą podmiot, w którym pracuje, występuje np. w raportach spółek giełdowych. Na podstawie klauzul o zrzeczeniu się odpowiedzialności przez PwC i anonimowości oszacowania Piotr Truszkowski stawia tezę, że dokumentu nie można traktować jako oszacowania wymaganego przez ustawę o BFG, a jedynie jako materiał poglądowy, opinię prywatną.

Autorytet wielkiej czwórki

BFG uważa jednak, że wszystko jest w porządku.

— Sposób wyboru podmiotu przeprowadzającego oszacowanie wartości aktywów i pasywów banku określa art. 137 ust. 2 ustawy o BFG oraz odpowiednia uchwała rady funduszu, jak również przepisy odpowiedniego rozporządzenia delegowanego Komisji Europejskiej — zaznacza Filip Dutkowski.

Podkreśla, że wykonywanie takich zleceń nie podlega nadzorowi Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego, choć Piotr Truszkowski wcale tak nie twierdzi. Ich zdaniem oszacowanie powinna po prostu przeprowadzić osoba lub osoby z uprawnieniami biegłego rewidenta. Filip Dutkowski twierdzi, że w składzie zespołu dokonującego oszacowania były cztery takie osoby. Nazwisk nie ujawnia, nie tłumaczy też, dlaczego nazwisk tych nie ma w oszacowaniu. Podkreśla za to, że BFG dokonało wyboru PwC Advisory, mając na względzie konieczność zachowania najwyższych standardów jakościowych oszacowania. Rzecznik BFG zwraca uwagę, że PwC należy do tzw. wielkiej czwórki i jest jednym ze światowych liderów w zakresie audytu, doradztwa transakcyjnego, biznesowego oraz podatkowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane