Resort gospodarki bardzo zaostrzy warunki wejścia do strefy ekonomicznej. Jak bardzo — jeszcze nie do końca wiadomo.
4 sierpnia wchodzi w życie nowelizacja ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE). To oznacza dodatkowe 8 tys. ha dla stref, które już niemal zajęły dostępny dotąd limit 12 tys. ha.
— Dopóki w życie nie wejdą rozporządzenia do znowelizowanej ustawy, strefy nie skorzystają z nowych terenów prywatnych — podkreśla Paweł Tynel z Ernst & Young.
Resort gospodarki uspokaja, że będzie tylko miesiąc opóźnienia. Jak na polskie warunki, nieźle.
— Pracujemy nad rozporządzeniami. Na początku września najpewniej wszystkie wejdą już w życie — zapowiada Teresa Korycińska z Ministerstwa Gospodarki.
Walka z bezrobociem
Resort planuje kilka zmian dotyczących włączania do SSE terenów prywatnych (czyli nienależących do strefy, samorządów, skarbu państwa). Na przykład w powiatach o stopie bezrobocia poniżej 5 proc. firma miałaby stworzyć co najmniej 100 nowych miejsc pracy i zainwestować 70 mln EUR. Dla już działających firm warunki są jeszcze ostrzejsze.
— Koniecznie trzeba zrelatywizować kryterium bezrobocia. Chętnie będziemy współpracować z ministerstwem przy tym problemie — zapewnia Paweł Tynel.
— Na przykład Śląsk doszedł do takiego etapu rozwoju gospodarczego, gdzie bezrobocie jest niskie, ale za to należy wspierać tworzenie centrów BPO — uważa Piotr Wojaczek, szef Katowickiej SSE.
Podpowiada, by przy włączaniu do stref terenów kierować się korzyściami dla budżetu państwa bez względu na to, czy są prywatne, czy gminne. Ostateczne kryteria wciąż nie są gotowe.
— Prawdopodobnie zostaną złagodzone. Musimy jednak pamiętać, że na terenach, gdzie bezrobocie jest na poziomie średniej krajowej lub poniżej jej, nie chcemy mydła i powidła, tylko innowacyjnych technologii — podkreśla Teresa Korycińska.
Niewykluczone, że część inwestorów, którzy czekają na poszerzenie stref (jest kilka takich firm), zgodnie z nowymi kryteriami jednak nie będzie mogło otrzymać pomocy publicznej.
Strefy na dłużej
Są też propozycje, którym strefy przyklasnęły.
— To przedłużenie działalności do 2020 r. (dziś to 2017 r.), czyli do końca kolejnego okresu budżetowania UE. Ministerstwo chce też umożliwić produkcję bioetanolu nie przeznaczonego do celów konsumpcyjnych — wymienia Grażyna Mazur z Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.
Na ten przepis czeka kil- ku producentów biopaliw, m.in. Greensource z hiszpańskiej grupy SNIACE, który chce zainwestować 200 mln EUR.
Co się zmieni — plany Ministerstwa Gospodarki
1 Wydłużenie okresu funkcjonowania stref ekonomicznych do 2020 r., w przypadku inwestycji strategicznej dla kraju możliwość dalszego wydłużenia.
2Dopuszczenie możliwości udzielenia zezwolenia na produkcję bioetanolu na cele inne niż spożywcze.
3 Objęcie gruntów prywatnych strefą dla
powiatów o stopie bezrobocia
poniżej 5 proc., pod warunkiem
utworzenia 100 nowych miejsc
pracy i nakładów 70 mln EUR.
Źródło: „PB”