OECD obwinia rządy o spadek tempa wzrostu globalnej gospodarki

opublikowano: 21-11-2019, 11:42

OECD uważa, że najniższe od kryzysu tempo wzrostu globalnej gospodarki to wynik pasywności rządów, które zrzuciły całą odpowiedzialność za ożywienie inwestycji na banki centralne, pisze Reuters.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że w tym i przyszłym roku globalna gospodarka wzrośnie o 2,9 proc., najmniej od dekady. W poprzedniej prognozie szacowano przyszłoroczny wzrost na 3,0 proc. Takie tempo wzrostu globalna gospodarka ma osiągnąć dopiero w 2021 roku, ale jedynie jeśli nie potwierdzi się wiele zagrożeń, wynika z najnowszej prognozy OECD.

Największym zmartwieniem Organizacji jest jednak niechęć rządów do stawienia czoła globalnym wyzwaniom, jak m.in. zmiany klimatu, konieczność cyfryzacji gospodarek, czy rozpadanie się wielostronnego porządku, który powstał po upadku komunizmu.

- Byłoby błędem politycznym uważać te zmiany za tymczasowe czynniki, którymi można zająć się w ramach polityki monetarnej, czy fiskalnej: one są strukturalne – powiedziała Laurence Boone, główna ekonomistka OECD.

Podkreśliła, że bez jasnego kierunku polityki dotyczącej wspomnianych kwestii, „niepewność będzie nadal wysoka, co będzie szkodzić perspektywom wzrostu”.

W najnowszej prognozie OECD przewiduje, że gospodarka USA wzrośnie w tym roku o 2,3 proc. Chiny mają zanotować 6,2 proc. wzrostu w tym roku, ale w przyszłym ma on spaść do 5,7 proc., a w 2021 roku do 5,5 proc. Gospodarka eurolandu ma w 2019 roku rosnąć o 1,2 proc., a rok później o 1,1 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy