(Depesza uzupełniona o dalsze szczegóły z komunikatu banku, wypowiedź analityka oraz tło)
Kuba Kurasz
WARSZAWA (Reuters) - Bank Pekao SA obniżył prognozę zysku netto na ten rok do 1,0 miliarda złotych z 1,4 miliarda złotych prognozowanych wcześniej, podał bank w piątkowym komunikacie. Obniżce uległ również szacunek wskaźnika zwrotu na kapitale (ROE) do około 15 procent, ale bank nadal chce utrzymać relację kosztów do dochodów poniżej 50 procent.
"W związku z pogorszeniem sytuacji makroekonomicznej w Polsce, znacznie obniżyło się prawdopodobieństwo zrealizowania przez bank celów finansowych 2002 roku" - głosi komunikat.
W pierwszym kwartale tego roku zysk netto grupy Pekao wzrósł do 291,2 miliona złotych z 231,6 miliona rok wcześniej. Natomiast zysk netto samego banku wzrósł do 304,8 miliona złotych z 230,4 miliona złotych rok wcześniej. Na koniec 2001 roku grupa Pekao SA osiągnęła 1,253 miliarda złotych zysku netto.
Dla analityków tak duża redukcja prognozy zysku jest pewnym zaskoczeniem i może pociągnąć za sobą dalszy spadek kursu akcji banku w trakcie najbliższej sesji.
"Ta redukcja jest większa niż to czego się spodziewał rynek. Inwestorzy oczekiwali, że nowa prognoza wyniesie 1,200 - 1,250 miliona złotych. Myślę, że może to spowodować dalszy spadek kursu banku na poniedziałkowej sesji" - powiedział Grzegorz Zawada, analityk Erste Securities, który spodziewał się korekty szacunku zysku o 10-15 procent.
W piątek akcje banku spadły o 1,8 procent do 81 złotych, w tym czasie WIG 20 zyskał 2,5 procent.
Od połowy czerwca Pekao spadł o ponad 25 procent. Wówczas akcje spółek sektora finansowego zelektryzowały problemy finansowe Stoczni Szczecińskiej.
PRZYCZYNĄ KREDYTY DLA STOCZNI
Bank podał, że wśród głównych przyczyn zmiany ambitnej prognozy wyniku netto znalazło się utworzenie rezerw na kredyty udzielone Stoczni Szczecińskiej, która w czerwcu złożyła wniosek o upadłość.
"Trudna sytuacja makroekonomiczna skutkuje wolniejszym niż oczekiwano wzrostem przychodów banku, jak również pogorszeniem jakości jego aktywów. Negatywny wpływ na wyniki banku Pekao SA będą miały również rezerwy, utworzone w związku z zaangażowaniem banku wobec Stoczni Szczecińskiej" - podał Pekao SA.
Pekao podawał wcześniej, że w związku z upadłością szczecińskiej spółki może ponieść straty w wysokości do 150 milionów złotych. Zaangażowanie banku w finansowanie Stoczni wynosi 497,8 miliona złotych.
Stocznia zaciągnęła kredyty na 1,4 miliarda złotych i nie była w stanie ich spłacić. Skarb państwa wezwał banki kredytujące stocznię - w tym Pekao SA - do redukcji jej zobowiązań o 80 procent. Pekao SA oświadczył wówczas, że zanim długi umorzy chce zobaczyć realny plan restrukturyzacji.
Ostatnio bank Pekao SA informował, że sprzedał dwa statki z czterech, które stanowią zabezpieczenie kredytu udzielonego Stoczni Szczecińskiej.
Równocześnie Pekao SA w związku z pogorszeniem jakości swojego portfela kredytowego zdecydowało się na "zaostrzenie polityki kredytowej oraz wdrożenie bardziej konserwatywnej polityki rezerw".
NADAL KOSZTY DO DOCHODÓW PONIŻEJ 50 PROC
Bank podał także, że w pierwszej połowie tego roku, dzięki programom ograniczania kosztów, uda mu się osiągnąć 15-procentowy wzrost dochodów operacyjnych rok do roku, "wsparty wzrostem przychodów przewyższających nieco pięć procent rok do roku".
Jednak zdaniem Pekao długoterminowo sytuacja gospodarcza Polski powinna się poprawiać.
"Pekao SA utrzymuje pozytywną opinię na temat dalszego rozwoju sytuacji makroekonomicznej na początku przyszłego roku prowadzącym do 2,8 procent wzrostu PKB prognozowanym na 2003 roku" - głosi komunikat.
Według ostatnich prognoz ministra finansów Grzegorza Kołodki w drugim kwartale tempo wzrostu PKB wyniosło blisko jeden procent. Na ten rok analitycy spodziewają się wzrostu PKB o ponad 1,0 procent.
Bank opublikuje jednostkowe wyniki kwartalne 5 sierpnia, a na 12 sierpnia zapowiedziane jest podanie danych skonsolidowanych za drugi kwartał.
((Współpraca Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))