Ostatni dzwonek dla BRIdge Alfa i funduszy PFR

opublikowano: 08-02-2022, 20:00

Wkrótce kończy się perspektywa inwestycyjna publiczno-prywatnych funduszy, finansujących techbiznesy w najwcześniejszej fazie rozwoju. Kto jeszcze ma pieniądze dla start-upów, a kto jest prymusem inwestowania?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • w których publicznoprywatnych funduszach jeszcze pozostały pieniądze na inwestycje w startupy na najwcześniejszym etapie rozwoju
  • które fundusze mogą mieć problem z wydaniem posiadanego kapitału
  • dlaczego niektórym funduszom NCBR zaproponuje zmniejszenie limitu inwestycyjnego, a z innymi już rozwiązało umowy
  • czy niewykorzystane pieniądze przepadną

„Pieniądze mogą być przekazywane do końca 2023 r., co oznacza, że w praktyce decyzje inwestycyjne muszą zostać podjęte do końca 2022 r.” – już w ubiegłym roku na łamach „Pulsu Biznesu” zapowiedziała Hanna Strykowska, dyrektor działu funduszy kapitałowych w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Chodziło o realizowany przez NCBR program BRIdge Alfa, w ramach którego za pośrednictwem podmiotów venture capital (VC) finansowana jest początkowa faza rozwoju start-upów (około 1 mln zł w rundzie). Czasu jest coraz mniej, a już wiadomo, że nie wszystkie zakwalifikowane fundusze dotrwają do końca programu. Nie wszystkim też uda się zainwestować cały powierzony kapitał.

Horyzont inwestycyjny ustalony na koniec 2023 r. ma również zdecydowana większość funduszy utworzonych przez PFR Ventures w ramach programów Starter i Biznest. One również wspierają rozwój młodych spółek technologicznych, oferują jednak nieco większy kapitał - maksymalnie 4 mln zł.

Dysponentom publicznych pieniędzy, NCBR i PFR, zależy, żeby jak najwcześniej było jasne, które fundusze nie wydadzą całej puli. Przed końcem 2023 r. niewykorzystany kapitał można jeszcze rozdysponować na inne cele. Jeśli jednak nie stanie się to, zanim skończy się unijna perspektywa (również w 2023 r.), pieniądze przepadną.

Do kogo po pieniądze

U kogo zatem można jeszcze szukać pieniędzy na założenie spółki technologicznej i wprowadzenie innowacji na rynek? O ile funduszy ze Startera i Biznestu działa obecnie kilkanaście i są w połowie okresu inwestycyjnego, o tyle niejeden przedsiębiorca może pogubić się w zawiłej historii programu BRIdge Alfa. W 2021 r. „alfy” uczestniczyły w 160 transakcjach VC z udziałem krajowych start-upów. Pieniądze, które przelały na konta spółek, stanowiły ponad 10 proc. wartości całego rynku.

Nadzieja na kolejny pakiet finansowania
Nadzieja na kolejny pakiet finansowania
Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, zapowiada, że w nowej perspektywie unijnej pojawi się program o podobnych założeniach do BRIdge Alfa.
Piotr Waniorek

W BRIdge Alfa dotychczas trzy fundusze (LQT, Leonarto Alfa i Alfabeat Alfa) zakończyły etap inwestycyjny i rozliczyły się z NCBR. Do portfeli włożyły po kilkanaście start-upów. Kilka kolejnych alf wydało już na inwestycje cały swój budżet, ale ich spółki kończą jeszcze prace badawczo-rozwojowe, więc współpraca z NCBR formalnie nie została zakończona. Pieniędzmi na inwestycje nadal dysponuje natomiast 47 funduszy (stan na 31 grudnia 2021 r., szczegóły w tabeli „BRIdge Alfa - przegląd aktywności funduszy”).

Do programu w ramach kilku konkursów zakwalifikowanych zostało w sumie ok. 80 podmiotów. W tym roku NCBR wypowiedziało umowę funduszowi Emobio. Wcześniej z gry wypadło wiele innych. Powody były różne: nie zdołały wejść w fazę operacyjną, centrum rozwiązało współpracę, np. z przyczyn formalnych, same wycofały się z programu, np. przy odgórnym obniżeniu pułapu inwestycyjnego z 3 do 1 mln zł. Ponadto dwa fundusze - [email protected] 2 i Data Ventures są czasowo zawieszone (stan na 8 lutego 2022 r.) i dopóki nie porozumieją się z NCBR, nie będą mogły kontynuować działalności inwestycyjnej.

Na koniec 2021 r. w programie BRIdge Alfa najwięcej pieniędzy dla start-upów pozostało w funduszach Spinaker Alfa (32,6 mln zł), Netrix Ventures (29,8 mln zł) oraz MedVenture (29,7 mln zł). Pierwszy miał w portfelu dziewięć spółek, pozostałe tylko po dwie. Niewiele inwestycji w porównaniu z najbardziej aktywnymi uczestnikami programu, bo mniej niż pięć, zrealizowały dotychczas także: Xplorer Fund (1), BTM Investments (1), Satus Games (dawniej Satus Partners; 3), Space Bridge (3), Scitech Fund (3), RDS Fund (4), Green Alpha (4). Fundusz Medi Ventures natomiast jeszcze w ogóle nie zainwestował.

- Udowodniliśmy, że nawet trudne problemy można konstruktywnie rozwiązywać. Fundusze sprawnie realizują inwestycje. W niektórych przypadkach widzimy jednak, że pierwotnie zakładany budżet był zbyt optymistyczny. Niektóre alfy same wnioskują teraz o jego obniżenie. Zawarliśmy już kilkanaście takich aneksów, co ułatwi później rozliczenie udziału w programie. Kapitał, który jest w ten sposób uwalniany, może wesprzeć inne projekty, w tym obejmujące realizację prac badawczo-rozwojowych w ramach innych działań Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój – podkreśla Hanna Strykowska.

Na drugim biegunie są alfy, które wykazały się największą aktywnością: BRIdge Alfa by YouNick Mint, Platinum Alfa, 156 Capital, Evig Alfa, Tredecim Asset Management, Discovery Ventures, GT Technologies, Czysta3.VC. Fundusze zainwestowały w ponad 20 projektów każdy. Większość nadal dysponuje sporym kapitałem.

Niebezpieczny pośpiech

Pospieszne nadrabianie zaległości przez maruderów to niekoniecznie dobry pomysł. W przypadku inwestycji VC poza liczbą liczy się jakość wyłowionych na rynku start-upów i perspektywa zeskalowania ich produktów.

Szymon Janiak, współtwórca i partner zarządzający funduszem Czysta3.vc, zaznacza, że inwestowanie w ramach BRIdge Alfa wiąże się z większym zaangażowaniem niż poza programem. Start-upy muszą w swojej działalności bazować na komponencie badawczo-rozwojowym.

– Trudno wyobrazić sobie bezrefleksyjne wydawanie pieniędzy poprzez obniżenie wymagań i jakości, ponieważ takie projekty nie zdobędą aprobaty komitetu inwestycyjnego. Znaczące przyspieszenie tempa jest zatem mało prawdopodobne. Typowe fundusze są w stanie zrealizować 10-12 inwestycji rocznie. Biorąc pod uwagę liczbę spółek obecnie posiadanych przez poszczególne fundusze, stanowczo można powiedzieć, że wydanie pełnej puli kapitału nie jest możliwe. NCBR wykonał w tym zakresie bardzo mądry ruch, redukując budżety funduszom, które nie wykonują planu - podkreśla Szymon Janiak.

W jego opinii pozostałe pieniądze mogłyby zostać przekazane najlepszym alfom na tzw. follow-on, czyli kolejne transze dla spółek portfelowych, co zwiększyłoby efektywność ich działania.

Okiem inwestora
Aktywność funduszy na polskim rynku
Dawid Wesołowski
partner zarządzający Carlson ASI Evig Alfa

Rok 2021 zamknęliśmy uruchomieniem finansowania dla 23 spółek portfelowych. Kolejne pięć spółek jest po pozytywnych decyzjach inwestycyjnych i finansowanie dla nich zostanie uruchomione do końca lutego. Łącznie zatem fundusz do końca bieżącego miesiąca będzie miał 28 inwestycji. Plan na rok 2022 przewiduje jeszcze 13 i zakończenie cyklu inwestycyjnego w ramach programu BRIdge Alfa. Nadal poszukujemy start-upów, których biznes jest oparty na B+R, z takich obszarów jak: fintech, medtech, IoT oraz cleantech.

Choć formalnie w programie BRIdge Alfa jest wiele aktywnych funduszy, ostatnie zestawienie przygotowane przez PFR i Inovo pokazało, że w 2021 r. tylko siedem zrealizowało pięć lub więcej inwestycji. Świadczy to, że na rynku nie ma zbyt wielu atrakcyjnych projektów do zagospodarowania. Pojawiają się jednak pojedyncze przedsięwzięcia spełniające wymagania funduszy BRIdge Alfa.

Luka finansowa na rynku już istnieje - 1 mln zł finansowania z BRIdge Alfa to zdecydowanie za mało, żeby przeprowadzić etap komercjalizacji. Realnie na rynku brakuje finansowania w przedziale 3-5 mln zł, które umożliwiłoby kontynuację projektów realizowanych przez fundusze BRIdge Alfa i doprowadzenie start-upów komercjalizacji produktu, która zweryfikuje wyniki prac B+R.

Start z funduszem PFR

Z 870 mln zł łącznego budżetu PFR Starter i PFR Biznest w puli jest jeszcze 537 mln zł. Dotychczas do programów zakwalifikowano 17 funduszy (utworzenie kolejnego w ramach Startera zostanie ogłoszone w pierwszym kwartale 2022 r.), które zainwestowały na razie w 162 spółki.

- Funduszom zasilonym przez PFR Starter i PFR Biznest zostały dwa lata na wydanie pieniędzy z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój. Większość zaczęła działania na przełomie 2019 i 2020 r. Można więc powiedzieć, że są w połowie drogi. Odzwierciedla to też poziom wykorzystania budżetu, który wynosi blisko 40 proc. Zakładamy, że część pieniędzy może zostać wykorzystana na transakcje follow-on po 2023 r. - zaznacza Maciej Ćwikiewicz, prezes PFR Ventures.

Dotychczas najwięcej zainwestował Smok Ventures – w 23 spółki. Fundusz wystartował na rynku z kapitałem wynoszącym 46 mln zł.

W przypadku PFR Starter i PFR Biznest także nie obyło się bez perturbacji. W historii programów zdarzyły się trzy przypadki rozwiązania umów z funduszami.

Nazwa funduszuKapitalizacja mln PLNLiczba spółek portfelowych
Freya Capital631
Funding Box.vc285
Movens Capital6210
TarHeel Capital Pathfinder266
bValue5211
Next Road Ventues5514
Arkley Brinc565
Satus Starter509
Smok Ventures4623
Pomerangels559
EEC Starter507
Black Swan558
CoFounder Zone558
Kogito Ventures5513
Sunfish Partners698
Knowledge Hub6214
RST VFE3011

PFR Starter i PFR Biznest na półmetku (źródło: PFR Ventures)

Co za dwa lata

Przemysław Kurczewski, zastępca dyrektora NCBR, podkreśla, że 2021 r. był rekordowy dla polskiego rynku VC i dla alf.

– Fundusze funkcjonujące w programie BRIdge Alfa podjęły w tym czasie 283 decyzje inwestycyjne, tylko w grudniu ponad 50. Dotychczas daliśmy szansę na rozwój ponad 750 spółkom technologicznym. Dynamika inwestycji jest imponująca. To efekt trudnych decyzji, jakie musieliśmy podejmować wobec funduszy jeszcze w 2020 r. Program jest dziś uporządkowany. Zmieniło się również postrzeganie alf na rynku, co przyznają same fundusze. Mam nadzieję, że 2022 r. okaże się dla nich co najmniej równie owocny – mówi Przemysław Kurczewski.

Kończąca się unijna perspektywa finansowa napawa inwestorów VC obawą, że za dwa lata na rynku uwidoczni się luka na poziomie transakcji typu pre-seed i seed. Rosnące zaangażowanie technologicznymi start-upami ze strony inwestorów prywatnych może nie wystarczyć.

– Pozostaje czekać na to, co przyniesie FENG [Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki, kontynuacja programów Innowacyjna Gospodarka i Inteligentny Rozwój - red.] i jakie będzie finansowanie sektora venture capital, ponieważ publiczne wsparcie w perspektywie kolejnych pięciu lat jest mu wciąż potrzebne. Pozytywny wpływ tych działań widać dziś jak na dłoni, warto więc je kontynuować, zwiększając innowacyjność polskiej gospodarki - dodaje Szymon Janiak.

Przemysław Kurczewski w ubiegłym roku ujawnił, że NCBR rozważa kontynuację programu wsparcia sektora VC i funduszy inwestujących w projekty na wczesnym etapie rozwoju. Nie będzie to kalka BRIdge Alfa. Można się spodziewać dofinansowania inwestycji w technologie dla sektorów istotnych dla rozwoju całej gospodarki, innych jednak niż np. ICT, wokół którego nie brakuje prywatnego kapitału. Na razie nowy program jest jeszcze w bardzo wczesnej fazie projektowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane