PAIH: tajlandzki rynek jest ciekawy, ale wymaga zaangażowania

  • PAP
opublikowano: 31-03-2019, 07:45

Tajlandia jest ciekawym i wdzięcznym rynkiem dla polskiego eksportu i inwestycji, ale trzeba na niego wejść z zaangażowaniem i konkretną wizją, uwzględniając lokalne warunki – powiedział PAP kierownik Zagranicznego Biura Handlowego PAIH w Bangkoku Norbert Bąk.

Obecnie Tajlandia eksportuje do Polski około trzykrotnie więcej niż z niej importuje. W ostatnich latach deficyt handlowy Polski wyraźnie się jednak zmniejsza, a rozwój gospodarczy Tajlandii sprawia, że może ona być atrakcyjnym rynkiem eksportowym – zauważył w rozmowie z PAP kierownik biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) w Bangkoku. Podkreślił, że jeszcze pięć lat temu tajlandzki eksport do Polski sześciokrotnie przewyższał import.

Duży potencjał w eksporcie do Tajlandii ma jego zdaniem branża medyczna, w tym przemysł lekarstw i sprzętu medycznego. Tajlandia pozycjonuje się na lidera prywatnych usług medycznych w regionie, a jej luksusowe szpitale odwiedzane są też przez rosnącą liczbę „turystów medycznych” z całego świata.

Dobrze rokuje również rynek kosmetyków, który jest jednym z najszybciej rosnących rynków w Tajlandii. Społeczeństwo tego kraju starzeje się, a jednocześnie staje się coraz bogatsze, co tworzy szczególne szanse dla producentów kremów i innych preparatów przeciwdziałających starzeniu – zauważył kierownik ZBH, które działa w stolicy Tajlandii od początku 2019 roku.

W sferze inwestycji wydaje się, że „Tajowie są bardziej aktywni w analizowaniu możliwości w Polsce niż Polacy w Tajlandii” - ocenił Norbert Bąk. Do największych tajlandzkich inwestycji w Polsce zalicza się zakup części udziałów w firmie drobiarskiej SuperDrob przez tajlandzką CP Foods oraz przejęcie fabryki PET we Włocławku przez tajlandzką grupę Indorama.

Według szefa ZBH w Bangkoku nadszedł czas, by polskie firmy również zaczęły obserwować Tajlandię pod kątem inwestycyjnym. W ostatnich latach azjatycki kraj wykonał olbrzymi skok w kwestii łatwości robienia biznesu. Chociaż obcokrajowcy wciąż napotykają poważne ograniczenia i problemy biurokratyczne, pozytywna tendencja została zapoczątkowana – powiedział.

W przygotowanym przez Bank Światowy rankingu „Ease of Doing Business 2018” Tajlandia odnotowała drugi pod względem wielkości awans ze wszystkich 190 uwzględnionych krajów - z pozycji 48. na 26.

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W Tajlandii zainwestowały już m.in. takie polskie spółki jak Mercator Medical, która jest znaczącym uczestnikiem światowego rynku rękawic medycznych, czy Comarch, której systemy IT zostały wdrożone w dużych bankach w Tajlandii i w jednej z dominujących firm telekomunikacyjnych w tym kraju.

„Klimat dla inwestycji w Tajlandii zdecydowanie zmienia się na lepsze (…) W biznesie najważniejsze jest wyczucie odpowiedniego momentu i właśnie teraz jest czas, by spojrzeć na Tajlandię” - powiedział szef ZBH w Bangkoku. Podkreślił, że polskie firmy coraz śmielej wychodzą ze swoimi działaniami coraz dalej za granicę, a strona tajlandzka wykazuje „bardzo duże zainteresowanie” współpracą.

Kierownik ZBH w Bangkoku zwrócił również uwagę, że Tajlandia pozycjonuje się jako hub logistyczny w liczącym 10 krajów Stowarzyszeniu Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN). „Trzeba patrzeć na cały ASEAN. Bycie w jednym kraju często otwiera ścieżkę do innych” - powiedział.

Szef biura PAIH podkreślił jednak, że Tajlandia wciąż jest rynkiem wymagającym, a kluczowe znaczenie dla biznesu ma uwzględnienie lokalnych warunków, w tym kulturowych. „Tutaj nie zrobi się interesu przez telefon ani internet. Trzeba wielokrotnie spotkać się osobiście” - zaznaczył.

Przestrzegł również przed oszustwami, które wciąż się tutaj zdarzają, i polecił weryfikację potencjalnych tajlandzkich partnerów przed podpisywaniem umów. Zapewnił o wsparciu ze strony ZBH Bangkok.

„Rolą ZBH w Bangkoku jest pomoc polskim przedsiębiorstwom w skutecznym poruszaniu się po rynku Tajlandii. Dotyczy to m.in. weryfikacji kontrahenta, dostarczania informacji gospodarczych, a także pomocy przy znalezieniu odpowiedniego partnera biznesowego. Dzięki temu proces wejścia na rynek Tajlandii może być znacznie łatwiejszy i skuteczniejszy” - powiedział Norbert Bąk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy