Papierosowa dyrektywa pociągnie eksperymenty

opublikowano: 20-09-2012, 00:00

Koncerny tytoniowe eksperymentują ze składem papierosów. Wszystko przez przepisy.

Legalna sprzedaż papierosów spada, przemyt rośnie, a na dokładkę kwitnie pokątny handel nieopodatkowanymi liśćmi tytoniowymi — to najnowsza lista bolączek przemysłu tytoniowego, który rocznie zapewnia budżetowi państwa 24 mld zł wpływów z akcyzy i podatku VAT. Głównym problemem jest jednak nowa unijna dyrektywa tytoniowa, nad którą prace kończy Komisja Europejska. Dyrektywa ma m.in. ujednolicić paczki papierosów i zakazać stosowania w nich dodatków smakowych.

— Są w Europie takie rynki, na których wejście w życie unijnej dyrektywy nie zrobi prawie żadnej różnicy, bo i tak większość kupowanych tam papierosów ma skład zgodny z tworzonymi przepisami. W Polsce jest inaczej — aż 40 proc. sprzedaży stanowią dziś mentole i slimy, dlatego nie można wykluczyć eksperymentów koncernów ze składem papierosów czy wielkością paczki — mówi anonimowo osoba z branży tytoniowej.

Dodatki precz

Eksperymenty już się zaczęły. Jedna z głównych marek papierosów od końca sierpnia jest dostępna w punktach sprzedaży w nowych paczkach „additive free”. Oznacza to, że papierosy zrobione są tylko z mieszanki trzech tytoni (Virginia, Burley, Oriental), bez użycia powszechnie stosowanych w branży dodatków smakowych. Przedstawiciele koncernów tytoniowych jak ognia unikają rozmów na ten temat, chętniej wypowiadają się przeciwnicy palenia.

— Koncerny tytoniowe — które w sprawach branży mówią jednym głosem, a między sobą ostro rywalizują o klientów — oficjalnie protestują przeciw unijnej dyrektywie i wskazują na straty, jakie ma wywołać w całej gospodarce jej wejście w życie, ale po cichu już się do tego wejściaprzygotowują. Dziś papierosy „wzbogacane” są olejkami eterycznymiczy substancjami, które poprawiają smak i przez to mogą ułatwić uzależnienie.

Wprowadzenie na rynek papierosów bez dodatków to ewidentnie ruch wyprzedzający i można spodziewać się takich eksperymentów ze strony wszystkich graczy na rynku — uważa Aneta Król- -Żuławska, ekspertka do spraw ochrony zdrowia w Instytucie Spraw Publicznych.

Kulka, 21 zamiast 20

Rezygnacja z dodatków to tylko ostatnia odsłona eksperymentów na tytoniowym rynku. Legalna sprzedaż papierosów spada w tym roku o około 8 proc. w porównaniu z 2011 r., więc by poprawić sprzedaż, koncerny wypuszczają np. paczki mające 21, a nie 20 papierosów.

Coraz popularniejsze stają się też papierosy z kulką, której naciśnięcie w czasie palenia zmienia smak na mentolowy. Choć nieoficjalnie słyszymy, że wyniki sprzedaży papierosów z kulkami — których nie było na rynku jeszcze półtora roku temu — „nie są oszałamiające”, ma je już w ofercie każdy koncern z tytoniowej „wielkiej czwórki” (British American Tobacco, Philip Morris, Imperial Tobacco, JTI).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu