PCC Rokita czuje chemię do Tajlandii

Rok współpracy wystarczył, by giełdowa firma doceniła tajlandzkiego wspólnika. Tak bardzo, że chce go kupić.

Nieco ponad rok oswajała się firma PCC Rokita z azjatyckimi rynkami. Oswoiła się i chce iść dalej, choć dyskretnie. Tuż przed świętami wielkanocnymi, późnym popołudniem, chemiczna firma z Brzegu Dolnego podała, że rozważa „rozpoczęcie w Tajlandii produkcji w branży poliuretanowej”.

Partner dobrze dobrany

To nie jest zaskoczenie, bo Rokita do tego ruchu przygotowywała się solidnie. Od stycznia 2015 r. ma w Tajlandii joint venture, w której partnerem jest tajlandzka firma IRPC Polyols, obecna w regionie już od ponad 30 lat. To producent, który poprzez joint venture z Rokitą sprzedaje poliole i systemy poliuretanowe na rosnących rynkach Azji Południowo-Wschodniej, Chin i Indii.

Wiele wskazuje na to, że po roku współpracy partnerzy mają o sobie dobre zdanie, bo ewentualna inwestycja PCC Rokita ma mieć m.in. formę „zakupu części udziałów w IRPC i utworzenia spółki joint venture”. Analizy trwają, warunki finansowe nie zostały jeszcze ustalone. Żaden z przedstawicieli firmy nie chciał skomentować tajlandzkich planów.

— Jeśli PCC Rokita zdecyduje się na przejęcie tam produkcji, to szacujemy, że ewentualne wydatki nie powinny być duże w skali firmy. Nie będą też miały wpływu na politykę dywidendową — uważa Krystian Brymora, analityk Domu Maklerskiego BDM.

Dla akcjonariuszy to ważne, bo Rokita hojnie dzieli się zyskiem. Zeszłoroczny zysk, rekordowy, wyniósł 89 mln zł i zostanie prawdopodobnie w całości przeznaczony na dywidendę (rekomendacja zarządu i rady nadzorczej). Da to 4,48 zł na akcję. W przyszłości te wypłaty mogą być nawet wyższe.

— Firma jest na wznoszącej krzywej wynikowej. Pomagają jej spadające ceny surowców ropopochodnych, kluczowych w produkcji polioli, a dzięki wysokiemu popytowi w branży meblarskiej ceny polioli spadają znacznie wolniej. Firma ma oszczędności na energii, zwłaszcza po uruchomieniu nowej elektrolizy, pomagają także zwiększone wolumeny sprzedaży alkaliów — uważa Krystian Brymora.

Azjatyckie wyzwanie

Jeśli PCC Rokita faktycznie przejmie swojego tajlandzkiego partnera, to będzie tam niemal pionierem. Stosunki gospodarcze między naszymi krajami ograniczają się w zasadzie do wymiany handlowej, a inwestycji jest mało. Fabrykę w Tajlandii ma jedynie Mercator Medical, polski producent medycznej odzieży ochronnej, ale myśli o kolejnej, za ponad 100 mln zł. W sieć klubów fitness w Bangkoku inwestuje też polska firma Jatomi Fitness. Azja to dla PCC Rokita wyzwanie, bo na razie głównym rynkiem zbytu jest Europa, w szczególności Niemcy. Eksport odpowiada za ponad połowę przychodów grupy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu