PGNiG w Tarnowie z energetyką w tle

DI
opublikowano: 2008-07-04 17:21

Gazowy moloch, kierowany przez Michała Szubskiego, nie tylko chce sobie zabezpieczyć dostawy gazu, ale myśli o wejściu w energetykę. Wspólnie z Azotami.Po piątkowej sesji pojawił się komunikat PGNiG o zwołaniu na 31 lipca walnego, które ma pobłogosławić decyzję o zakupie akcji Zakładów Azotowych Tarnów. W uzasadnieniu gazowy potentat, pokazuje, jaką firmą chce być w przyszłości i co zamierza w Azotach zrobić.

"Jednym z priorytetów strategicznych jest ewolucja grupy kapitałowej PGNiG w kierunku koncernu multienergetycznego - przeobrażenie modelu firmy z głównie handlującej gazem ziemnym na rzecz nowoczesnego koncernu zarządzającego pełnym łańcuchem wartości, skupiającego wokół siebie m.in. firmy z sektora chemicznego" - czytamy w uzasadnieniu do uchwały.

Według PGNiG, zakup akcji Tarnowa ma kilka zalet. Oto one:
- zapewnienie stabilnego odbiorcy gazu
- możliwość pełnego zagospodarowania złóź granicznych w okolicy Tarnowa.
- rozpoczęcie budowy koncernu gazowo-chemicznego
- potencjalne wejście w energetykę zakładową (koncepcja budowy elektrowni gazowej na 200 MW).

"Wstępna analiza wskazuje, że tarnowskie Azoty potrzebują dodatkowych 100 MW. Warunkiem powodzenia koncepcji byłoby zaangażowanie miasta w projekt, które ma potencjał wykorzystania kolejnych 100 MW mocy" - czytamy w komunikacie.

Zarząd PGNiG dodaje, że "chce mieć wpływ na proces zarządzania tą spółką poprzez aktywne uczestnictwo w organach spółki".

- Wejście kapitałowe w przemysł chemiczny w konsekwencji umocni pozycję naszego koncernu - zapewnia akcjonariuszy PGNiG.