Pietras: Propozycja Luksemburga nie do przyjęcia dla Polski

Polska Agencja Prasowa SA
20-05-2005, 08:26

Najnowsza propozycja Luksemburga dotycząca budżetu UE na lata 2007-2013 przybliża do kompromisu, ale dla Polski na razie jest nie do przyjęcia - powiedział w czwartek wieczorem PAP minister ds. europejskich, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, Jarosław Pietras.

Najnowsza propozycja Luksemburga dotycząca budżetu UE na lata 2007-2013 przybliża do kompromisu, ale dla Polski na razie jest nie do przyjęcia - powiedział w czwartek wieczorem PAP minister ds. europejskich, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, Jarosław Pietras.

Najnowsza propozycja budżetu UE na lata 2007-2013, która będzie dyskutowana w Brukseli w niedzielę przez szefów dyplomacji państw Unii, przewiduje wyraźne cięcia w unijnych wydatkach oraz, po raz pierwszy, zmniejszenie tzw. brytyjskiego rabatu.

"Cięcia wprowadzone względem wyjściowej propozycji Komisji Europejskiej dotyczą zbyt istotnych dla nas dziedzin. Są one sprzeczne z ogłoszonymi priorytetami, jakimi są: dążenie do niwelowania różnic pomiędzy poszczególnymi regionami Unii Europejskiej oraz działania ukierunkowane w stronę nowych krajów członkowskich" - wyjaśnił minister.

Dodał, że Polska nie może zgodzić się na cięcia, które naruszają politykę spójności, szczególnie w sytuacji gdy według tej propozycji już traci w niektórych innych obszarach, w tym przede wszystkim ograniczane są fundusze na rozwój wsi.

W ocenie Pietrasa, Luksemburg zrobił pewne ustępstwo w stronę Polski, zmieniając swoje propozycje w sprawie obliczania limitu alokacji unijnych funduszy strukturalnych dla poszczególnych krajów. Obecnie obowiązuje zasada, iż limit ten wynosi 4 proc. PKB danego kraju.

Kilka tygodni temu Luksemburg zaproponował, by go stopniowo zmniejszać, wraz z bogaceniem się danego kraju, co w konsekwencji dla Polski oznaczało zmniejszenie limitu do 3,8 proc. naszego PKB. W najnowszej propozycji Polska miałaby limit nieco wyższy - w wysokości 3,9 proc. PKB.

Minister ocenił, że jest to "lekka poprawa", ale jednocześnie bardzo niepokojące jest, że sama zasada jest naruszona, ponieważ zmieniamy ustalone wcześniej parametry. "Jeżeli ruszamy ten parametr, to dlaczego nie ruszamy parametru 75 proc. dotyczącego pomocy dla najbiedniejszych regionów? To pewna niekonsekwencja" - zaznaczył Pietras. 

Dodał, że dla Polski akceptacja dla pułapu 4 proc. to już istotne wyjście naprzeciw dążeniom do zachowania dyscypliny budżetowej. "Nie dostrzegamy również faktu, w jaki sposób zostały odzwierciedlone zmiany w poziomach dochodów narodowych. W założeniach służących do wyliczania wysokości funduszy strukturalnych nie uwzględnia się szybkiego rozwoju polskiej gospodarki oraz faktu umocnienia się naszej złotówki od czasu, gdy przystąpiliśmy do Unii Europejskiej. Prezydencja dostrzegła ten problem, jednak dotychczasowe propozycje są niewystarczające" - powiedział minister.

Polska pozytywnie ocenia, że po raz pierwszy w propozycji budżetu odniesiono się do przychodów i poruszony został problem rabatu brytyjskiego (Brytyjczycy korzystają z rabatu, czyli upustu we wpłatach do unijnej kasy, od ponad 20 lat. Polska jest w grupie 17 krajów, które podpisały list, kwestionujący sens dalszego utrzymywania rabatu brytyjskiego - PAP). Zdaniem ministra, podjęto próbę odniesienia się do tego problemu, ale nie jest to próba konsekwentna. Nie jest jasne, kiedy rabat brytyjski miałby przestać funkcjonować.

"Jesteśmy zwolennikami takiego systemu finansowania budżetu, w którym nie ma rabatów, ulg czy zwolnień. Dlatego nasze oczekiwania spełnia również propozycja, by rabatu nie rozszerzać na inne, oczekujące tego, państwa" - powiedział Pietras.

Podsumowując propozycję Luksemburga, Pietras powiedział, że  to próba odniesienia się do problemów zgłaszanych przez poszczególne państwa, ale nadal jest to propozycja niepełna.

"Proponowane cięcia wydatków wydają się być mechaniczne i objęły te dziedziny, odnośnie do których państwa członkowskie nie podnosiły wcześniej zastrzeżeń. Nie sądzę, żeby duża część krajów była z tej propozycji zadowolona. Spodziewamy się w dalszym ciągu gorącej dyskusji, a Polska będzie nadal brała w niej aktywny udział. Naszym priorytetem pozostanie polityka spójności i środki na rozwój wsi oraz sprawiedliwy i przejrzysty system finansowania budżetu" - zaznaczył minister.

19 maja Prezydencja Luksemburska przedstawiła kolejną aktualizację dokumentu, tzw. Negotiating Box. W zamyśle Luksemburga, kierującego pracami Unii, dokument ten ma stanowić projekt konkluzji czerwcowej Rady Europejskiej w zakresie kształtu nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej na lata 2007-2013.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Pietras: Propozycja Luksemburga nie do przyjęcia dla Polski