PIP walczy z konstytucją firm

opublikowano: 26-03-2015, 00:00

Inspekcja pracy alarmuje, że poddanie jej rygorom tzw. konstytucji dla firm odbierze jej możliwość skutecznego kontrolowania pracodawców.

Kolejna państwowa instytucja nadzorująca przedsiębiorców próbuje wywinąć się spod projektowanego Prawa działalności gospodarczej (PDG), nazwanego przez Janusza Piechocińskiego, wicepremiera i ministra gospodarki, konstytucją dla firm. Iwona Hickiewicz, Główny Inspektor Pracy, przede wszystkim żali się, że resort gospodarki nie poprosił jej o wyrażenie opinii o projekcie. Postanowiła więc z własnej inicjatywy ustosunkować się do planowanych regulacji.

Jej opinia zasadniczo sprowadza się do następujących stwierdzeń: blokowanie zadań Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), utrudnianie (uniemożliwianie) kontroli, odbieranie możliwości skutecznego działania, zwiększenie czasochłonności postępowań. Szefowa PIP podkreśla, że obowiązująca ustawa o swobodzie gospodarczej już ogranicza w pewnym zakresie działalność kontrolną inspekcji, a projektowane PDG (które ma ją zastąpić) jeszcze bardziej zwiększa prawa i możliwości obrony firm.

„Obowiązująca ustawa o swobodzie gospodarczej niweczy efekty, jakie można by osiągnąć, wszczynając kontrole bez uprzedzenia. Wprowadzono bowiem reguły, zgodnie z którymi inspektor pracy jest obowiązany dokonać zawiadomienia przedsiębiorcy o zamiarze wszczęcia kontroli czy doręczyć upoważnienie do jej przeprowadzenia. Wprowadzanie kolejnych uprawnień dla przedsiębiorców i nowych obowiązków dla organów wywierać będzie dalszy negatywny wpływ na organizację pracy i skuteczność PIP” — pisze w swojej opinii Iwona Hickiewicz.

Jej zdaniem, niedopuszczalne i niewłaściwe jest uzależnienie przeprowadzenia przez PIP kontroli firm od analizy ryzyka łamania praw pracowniczych. Domaga się wyjęcia jej instytucji spod tej regulacji, podobnie jak spod rygoru przepisu ograniczającego częstotliwość kontroli tych samych obszarów przez różne organy. Jako argumentu używa statystyk. Podaje, że corocznie do PIP wpływa ok. 40 tys. skarg na pracodawców.

„Na ponad 44 tys. skarg, które wpłynęły w 2013 r., konieczne było przeprowadzenie 27,3 tys. kontroli” — podaje szefowa inspekcji pracy. Krytykując obowiązującą ustawę o swobodzie gospodarczej i projekt założeń PDG, podkreśla, że „z jednej strony oczekuje się od organów egzekwowania praw pracowniczych i skutecznej prewencji, z drugiej zaś sukcesywnie odbiera się możliwość skutecznego działania”. Wyłączenia spod rygorów PDG domagają się także inne instytucje kontrolne: UOKiK, KNF, CBA. Krytycznie projekt resortu gospodarki oceniły też Rządowe Centrum Legislacji oraz Rada Legislacyjna przy premierze. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PIP walczy z konstytucją firm