PiS odzyskało inwestycje

  • Ignacy Morawski
opublikowano: 02-12-2018, 22:00

Po raz pierwszy od objęcia władzy przez obecną ekipę inwestycje w gospodarce wróciły do poziomu z końca kadencji PO. Co ciekawe, inflacja maleje.

To była w ostatnich latach pięta achillesowa polskiej gospodarki. Bardzo solidny wzrost PKB, rosnące w zadowalającym tempie konsumpcja i eksport, doskonałe nastroje konsumentów — to wszystko nie przekładało się na inwestycje przedsiębiorstw. Teraz są sygnały, że sytuacja zaczyna się powoli zmieniać, inwestycje bowiem wyraźnie przyśpieszyły. Pytanie tylko, czy nie jest to wyłącznie zasługa inwestycji publicznych i spółek skarbu państwa?

GUS podał w piątek, że w trzecim kwartale wzrost PKB wyniósł 5,1 proc. rok do roku, a wzrost inwestycji aż 9,9 proc. To sprawiło, że poziom inwestycji, wyrównany o czynniki sezonowe, przekroczył po raz pierwszy (choć minimalnie) szczyt z czwartego kwartału 2015 r. Po długim okresie posuchy nastąpiło wyraźne odbicie. Trochę z tym odbiciem jesteśmy spóźnieni, bo na przykład w Czechach inwestycje są już 8,5 proc. powyżej poziomu z czwartego kwartału 2015 r., a na Węgrzech o ponad 14 proc. (finalnych danych jeszcze nie ma). Ekonomiści wskazywali na różne możliwe powody tego opóźnienia inwestycyjnego w Polsce — od kłopotów ze znalezieniem pracowników, przez problemy z wykorzystaniem funduszy UE, strach firm przed bardziej agresywnymi kontrolami podatkowymi, po niepewność związaną z reformą sądownictwa. Silny wzrost inwestycji jest zatem dobrym symptomem.

To nie znaczy, że wszystko gra. Silnie rosną inwestycje publiczne i spółek skarbu państwa. Wiele wskazuje jednak na to, że nie ma poprawy w małych i średnich firmach, tych, które miały być oczkiem w głowie Planu Morawieckiego. Jakub Borowski z Crédit Agricole podawał, że w trzecim kwartalespółki skarbu państwa zwiększyły inwestycje o niemal 37 proc. rok do roku, firmy zagraniczne o ponad 6 proc., a krajowe o niewiele ponad 5 proc. Jeżeli polskie przedsiębiorstwa będą miały trwały kłopot z inwestycjami, może to wskazywać na problemy rozwojowe, które w końcu spowodują niższy wzrost PKB. Intrygujące jest, że szybki wzrost gospodarczy i silne ożywienie inwestycyjne nie idą w parze z wyższą inflacją. GUS podał w piątek, że obniżyła się ona w listopadzie do zaledwie 1,2 proc. rok do roku, wobec 1,8 proc. w październiku. Polska jest zatem krajem o najwyższym wzroście gospodarczym i najniższej inflacji w Europie Środkowej. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski, dyrektor SpotDaty

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / PiS odzyskało inwestycje