PKO BP nie może dłużej czekać na prywatyzację...

Urszula Chojnacka, Beata Tomaszkiewicz
12-03-2001, 00:00

PKO BP nie może dłużej czekać na prywatyzację...

Największy polski detalista przygotowuje się do współpracy z doradcą

Poręczenie tzw. starych kredytów mieszkaniowych oraz dokapitalizowanie PKO BP przez Skarb Państwa dało nadzieję, że prywatyzacja największego polskiego banku detalicznego jest możliwa do końca 2002 roku.

Dzięki dwóm ubiegłorocznym decyzjom Skarbu Państwa w sprawie prywatyzacji PKO BP: o poręczeniu portfela tzw. starych kredytów mieszkaniowych oraz dokapitalizowaniu największego polskiego detalisty, pojawiła się szansa na dotrzymanie terminu zakończenia prywatyzacji banku do stycznia 2003 roku. Sprawą priorytetową nadal jest utrzymanie dominującego udziału w kapitale akcyjnym banku przez Skarb Państwa.

Nie wiadomo, kto mógłby objąć pozostałe walory PKO BP.

— Można pomyśleć o akcjonariacie rozproszonym, np. dwóch, trzech inwestorach z większymi pakietami przy jednoczesnym podpisaniu umowy z ministerstwem skarbu o nadzorze właścicielskim. Można też wziąć pod uwagę wpuszczenie inwestora zagranicznego, jeśli Skarb Państwa dopuści taką możliwość — uważa Henryka Pieronkiewicz, prezes PKO BP.

Wśród zainteresowanych uczestniczeniem w prywatyzacji największego polskiego detalisty nieoficjalnie wymienia się m. in. Europejski Fundusz Leasingowy i Aleksandra Gudzowatego, jednego z głównych akcjonariuszy BWE.

Czekanie na doradcę

W najbliższym czasie Skarb Państwa ma wybrać doradcę prywatyzacyjnego dla banku. Henryka Pieronkiewicz już przygotowuje się do współpracy z nim.

— Nie wyobrażam sobie, żebym mogła nie włączyć się aktywnie w pracę doradcy. Powołałam już specjalny zespół do spraw prywatyzacji, działający w ramach departamentu strategii — podkreśla prezes PKO BP.

Dziś ocenia, że współpraca ze Skarbem Państwa przy prywatyzacji BPH przebiegała sprawnie.

— Uczestniczyłam w niej aktywnie. Dlatego jest dla mnie oczywiste, że jeśli chcemy, żeby PKO BP po prywatyzacji stał się bankiem rentownym i bezpiecznym oraz mógł sprostać bardzo szybko rosnącej konkurencji, konieczna jest pełna współpraca i otwartość z obu stron — mówi prezes PKO BP.

Niższe dokapitalizowanie

Jeszcze w ubiegłym roku mówiło się o potrzebie dokapitalizowania banku tylko w 2000 r. sumą 500 mln zł. W styczniu 2001 r. Skarb Państwa w transakcjach pakietowych zbył na rzecz PKO BP 5,25 proc. akcji KGHM, 2,23 proc. akcji Banku Handlowego, 13,96 proc. Stalexportu, 0,68 proc. akcji BOŚ i 0,0065 proc. akcji BRE Banku.

Akcje spółek skarbu państwa, którymi MSP dokapitalizowało bank, są na rachunku biura maklerskiego PKO BP. Pod koniec lutego nastąpiło zaksięgowanie. Wartość akcji wyniosła 386 mln zł.

Zdaniem Henryki Pieronkiewicz, sfinalizowanie dokapitalizowania akcjami wniesionymi aportem przez Skarb Państwa pozwoli bankowi osiągniąć 9 proc. współczynnika wypłacalności w 2001 r.

— To, jak wykorzystamy posiadane akcje, zależy od sytuacji na rynku. Bank nie ma w tej chwili pilnej potrzeby zwiększenia płynności. W przypadku akcji KGHM jesteśmy zobligowani do wcześniejszego informowania Skarbu Państwa o zamiarze ich sprzedaży oraz uzgodnienia trybu i terminu — podkreśla Henryka Pieronkiewicz.

W opinii resortu skarbu, PKO BP nie będzie już potrzebował nowego zastrzyku gotówki wysokości 1,5 mld zł, o który mowa była w ubiegłym roku.

— Prognozowane na 2001 wyniki zakładają wypracowanie zysku netto na poziomie ponad 1 mld zł bez dokapitalizowania — podkreśla Henryka Pieronkiewicz.

Urszula Chojnacka

u.chojnacka@pb.pl tel. (22) 611-62-27

...a BGŻ ma na nią kilka pomysłów

BGŻ może liczyć na to, że przyłączą się do niego trzy, no może cztery banki regionalne. Jednak przygotował kilka wariantów swej prywatyzacji zakładającej w niej udział nawet 9 BR i 2 banków zrzeszających. Różnią się ceną, jaką zapłacą spółdzielcy.

Bank Gospodarki Żywnościowej ma być sprywatyzowny przez polski kapitał. Nie oznacza to jednak wcale, że musi być on powiązany ze spółdzielczością bankową. Wszystko zależeć będzie od tego, czy zrzeszone banki spółdzielcze będzie stać na przejęcie większościowego pakietu akcji BGŻ. Jeśli okaże się, że BS nie są w stanie dostatecznie dokapitalizować BGŻ, wówczas rozważona zostanie koncepcja rozwoju BGŻ jako banku komercyjnego. Na razie BGŻ chce tworzyć grupę ze spółdzielcami.

To, czy BS będzie stać na BGŻ tak naprawdę zależy od tego, ile banków regionalnych połączy się z liderem krajowej grupy. To majątek BR będzie dokapitalizowaniem BGŻ.

Tymczasem na razie chęć takiej fuzji deklarują Mazowiecki, Dolnośląski i Kujawsko-Pomorski Bank Regionalny. Natomiast Warmińsko-Mazurski Bank Regionalny na razie prowadzi rozmowy zarówno z tą grupą, jak i konkurencyjną G-6.

Jednak przy założeniu, że w tym wypadku do lidera przyłączają się 3 BR, prywatyzacja BGŻ zostanie rozłożona na kilka lat. W tym wariancie z grupą będzie współpracowało 230 BS. Do nich jeszcze w tym półroczu zostanie skierowana emisja akcji serii C o łącznej wartości 50 mln zł. Szacuje się, że w tym wypadku BS grupy obejmą papiery za blisko 20 mln zł. Przyłączenie trzech BR da BGŻ 129 mln zł. W tym wariancie zaplanowano pod koniec 2002 r. emisję obligacji wartości 243 mln zł. Aby przejąć większościowy pakiet każdy z BS będzie musiał wydać około 1,1 mln zł.

Najbardziej optymistyczny wariant zakłada połączenie się z BGŻ wszystkich dziewięciu BR i dwóch niezależnych zrzeszeń BUG i GBPZ. Wówczas, jak twierdzi BGŻ, bez ponoszenia kosztów, BS objęłyby w nim 57,9 proc. akcji.

Równie optymistyczny wariant zakłada połączenie z BGŻ tylko 9 BR grupy, co dałoby zrzeszonym BS 54,4-proc. udział. Reszta papierów pozostałaby we władaniu Skarbu Państwa, który i tak umorzyłby 24 proc. akcji.

Beata Tomaszkiewicz

b.tomaszkiewicz@pb.pl tel. (22) 611-62-27

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Chojnacka, Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP nie może dłużej czekać na prywatyzację...