Płacowe rozbieżności w Grupie Wyszehradzkiej

opublikowano: 28-10-2019, 12:26

W naszym regionie menedżerem do spraw marketingu najlepiej być na Mazowszu, programista JAVA najlepiej zarabia natomiast na Węgrzech.

Analizę płac na wybranych stanowiskach w Czechach, Polsce, na Słowacji i na Węgrzech przeprowadził Grafton Recruitment, jedna z największych firm rekrutacyjnych w Europie, która ma biura we wszystkich państwach Grupy Wyszehradzkiej (V4) oraz w Irlandii i Irlandii Północnej. Efekty badania zaprezentowała na swoich łamach słowacka gazeta SME.

Grafton Recruitment przygotowując swój raport opierał się na własnych ankietach, jakie przeprowadził w każdym z czterech krajów naszego regionu w okresie od trzeciego kwartału 2018 r. do drugiego kwartału roku bieżącego. Firma uwzględniła dane dotyczą przede wszystkim początkowych zarobków na stanowiskach, na które sama rekrutowała pracowników. Wzięła też pod uwagę informacja od pracodawców poszukujących specjalistów na rynku.

Okazało się, że ze wszystkich przeanalizowanych profesji najwyższe uposażenie dostają menedżerowie ds. marketingu: w Polsce około 7 tys. EUR, czyli około 30 tys. zł. Na Węgrzech jest to 6 tys. EUR, w Czechach – równowartość 5,05 tys. EUR, a na Słowacji – 4,7 tys. EUR. Grafton Recruitment podał również najniższe pensje na tego typu stanowisku. Tu na czele stawki znalazły się Węgry z wynagrodzeniem 3,6 tys. EUR, w Polsce to minimum wynosi 2,8 tys. EUR (12 tys. zł), a w Czechach i na Słowacji odpowiednio 2,15 tys. EUR i 1,9 tys. EUR.

W sektorze IT prym wiodą Węgry. Programista Java z minimum 5-letnim doświadczeniem zarabia nad Balatonem nawet równowartość 4,8 tys. EUR, na bardzo podobne – tylko o 100 EUR niższe pobory – może liczyć w Czechach. Wyraźni niższe płace obowiązują w dwóch pozostałych państwach regionu: w Polsce jest to równowartość 3,95 tys. EUR (około 17 tys. zł), a na Słowacji maksymalnie 3,7 tys. EUR.

Najlepszym miejscem pracy w regionie dla inżynierów oraz kierowników produkcji – przynajmniej jeśli chodzi o wysokość wynagrodzenia – jest Praga. W czeskiej stolicy mogą oni zarobić nawet ponad 5 tys. EUR, podczas gdy w Polsce jest to 3,75 tys. EUR (16 tys. zł), na Słowacji z 3,5 tys. EUR, a na Węgrzech jeszcze o 200 EUR mniej.

Za naszą południową granicą najlepiej wynagrodzeni są audytorzy. Doświadczony specjalista w tej dziedzinie w Czechach otrzymuje co miesiąc podobną sumę, jak inżynier. Na Słowacji jego wynagrodzenie sięga 3,7 tys. EUR, na Węgrzech – 100 EUR mniej, a w Polsce równowartość zalewie 2,8 tys. EUR, czyli około 12 tys. zł.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu