Planowany wzrost kosztów

BT
opublikowano: 2006-04-20 00:00

Millennium zapowiada dobry rok i to bez księgowania zdarzeń jednorazowych.

Grupa Millennium zarobiła w pierwszym kwartale 69,7 mln zł — o 54 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

— Zysk został osiągnięty bez elementów jednorazowych na działalności bankowej. Odnotowaliśmy wzrost marży odsetkowej i prowizji, przy równoczesnej stabilizacji kosztów — wyjaśnia Bogusław Kott, prezes Banku Millennium.

Motorem wzrostu były kredyty hipoteczne, karty kredytowe i fundusze inwestycyjne. Tylko w pierwszym kwartale bank udzielił kredytów hipotecznych na 760 mln zł. Cały portfel wynosi 4,2 mld zł i jest o ponad 20 proc. wyższy niż w końcu ubiegłego roku. Millennium szacuje udział w tym rynku na niemal 14 proc. Szybko przyrastały też karty kredytowe – drugi sztandarowy produkt spółki. W pierwszym kwartale wydano ich 34 tys., a cały portfel sięga już 157,4 tys.

— Naszym celem jest też znaczne zwiększenie portfela kredytów konsumpcyjnych — przekonuje Bogusław Kott.

Podkreśla, że dzięki rozwojowi biznesu zwrot z kapitału ROE zwiększył się przez rok o ponad 2 proc. — do 11,6 proc. Wskaźnik kosztów do dochodów C/I spadł zaś 7 proc. — do 67,5 proc. Nie oznacza to jednak, że poziom wskaźników zostanie utrzymany, bo Millennium zaplanował inwestycje w sieć. Tylko w tym roku wyda na ten cel 80 mln zł, a w ciągu trzech lat 188 mln zł. W tym roku zatrudni 570 pracowników do sprzedaży produktów. W kolejnych latach zatrudnienie nadal ma rosnąć.