Plany inwestora

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2003-11-12 00:00

Nystal, dostawca Huty Ferrum, traktuje zakup jej akcji jako inwestycję długoterminową. Wezwanie już w styczniu.

Dzisiaj na giełdę trafi pakiet 3 mln akcji Huty Ferrum, specjalizującej się w produkcji rur. ING Bank Śląski przejął te walory w zamian za długi. Trafią one do Nystalu, świętochłowickiej grupy handlowo-produkcyjnej.

— Kupno Ferrum traktujemy jako inwestycję średnio-, a nawet długoterminową. Nie planujemy ich sprzedaży — mówi Grzegorz Krawczyk, prezes Nystalu.

Zmieniający właściciela pakiet papierów Ferrum stanowi blisko 50 proc. kapitału huty. Nystal kupi go „w kawałkach”, aby zachować procedury obowiązujące na rynku publicznym. Najpierw inwestor przejąć ma 1 mln walorów, a resztę w drodze publicznego wezwania po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń.

— Uwzględniając wymagania prawne myślę, że do wezwania dojdzie w styczniu — twierdzi prezes Nystalu.

Cena nie będzie jednak pewnie zbytnio odbiegać od średniego kursu z sześciu miesięcy poprzedzających ofertę odkupu akcji (obecnie wynosi ona około 2,6 zł). Mimo że Nystal po transakcji może mieć mniej niż połowę kapitału Ferrum, to na razie nie planuje dalszego zwiększania zaangażowania.

Nystal od lat dostarcza Ferrum blachy, z których huta wytwarza rury. Spełniło się więc marzenie Henryka Pfeifera, prezesa katowickiej huty, który chciał, aby inwestorem strategicznym został dostawca surowca.

— Ferrum przetrwało trudny okres dzięki nam i innym dostawcom, a także dzięki restrukturyzacji długu przez banki. Teraz sytuacja huty poprawia się. Jej portfel zamówień na 2004 r. będzie większy niż w tym roku — zapewnia Grzegorz Krawczyk.